Całka
Całkowanie jest odwrotnością różniczkowania: szukamy funkcji, której pochodną jest dana funkcja. Całka nieoznaczona daje wzór z dokładnością do stałej, oznaczona — liczbę, a ta liczba to pole pod krzywą.
Zanim zaczniesz
Ten temat opiera się na wcześniejszych zagadnieniach. Zanim zaczniesz, warto przerobić poniższe lekcje — dzięki nim wszystko pójdzie gładko:
- Pochodna funkcjiPochodna mierzy tempo zmiany funkcji w punkcie — jest współczynnikiem kierunkowym stycznej do wykresu. Poznaj definicję przez iloraz różnicowy i sześć reguł, którymi liczy się ją bez granic.
- LogarytmyLogarytm odpowiada na pytanie, do której potęgi trzeba podnieść podstawę, żeby otrzymać daną liczbę. Poznaj definicję log_a b, założenia o podstawie i liczbie logarytmowanej, logarytm dziesiętny i naturalny oraz cztery własności, które zamieniają mnożenie na dodawanie.
- Funkcja wykładnicza i logarytmicznaZiarno na szachownicy, kredyt, rozpad promieniotwórczy i skala decybelowa — wszystkie opisuje ta sama para funkcji. Zobacz, jak wygląda wykres y = bˣ i jego lustrzane odbicie y = log_b x, dlaczego rozwiązanie równania wykładniczego sprowadza się do porównania wykładników i skąd bierze się dziedzina logarytmu.
Gdzie się tego używa
Konkretne sytuacje, w których liczysz dokładnie tak, jak uczy ta lekcja:
- Zużycie paliwa na trasieKomputer pokładowy pokazuje spalanie chwilowe, w litrach na godzinę, a Ty chcesz wiedzieć, ile paliwa faktycznie zeszło. Na dwugodzinnym podjeździe spalanie rośnie od 6 do 12 l/h, czyli f(t) = 6 + 3t. Zużycie to całka: ∫ (6 + 3t) dt od 0 do 2 = [6t + 1,5t²] = 12 + 6 = 18 litrów. Mnożenie przez odczyt początkowy dałoby 12 l, przez końcowy 24 l — obie liczby są fałszywe, a licznik w aucie robi dokładnie to, co całka: sumuje setki krótkich odcinków.
- Praca przy ściskaniu sprężynySprężyna o sztywności 20 N/cm ściśnięta o 8 cm stawia opór rosnący od zera do 160 N. Pracy nie policzysz jako siła razy droga, bo siła się zmienia — trzeba scałkować: W = ∫ 2000x dx od 0 do 0,08 = 1000 · 0,0064 = 6,4 J. Rachunek „siła maksymalna razy droga” dałby 12,8 J, czyli dokładnie dwa razy za dużo, i konstruktor zamówiłby siłownik o dwukrotnie zawyżonej mocy.
- Dawka pochłonięta przez pracownikaDozymetr mierzy moc dawki w mikrosiwertach na godzinę, a przepisy limitują dawkę sumaryczną. Gdy przy stygnącym źródle moc dawki spada według D(t) = 40 − 8t µSv/h, pięć godzin pracy daje ∫ (40 − 8t) dt od 0 do 5 = 200 − 100 = 100 µSv, czyli 0,5% rocznego limitu 20 mSv. Bez całki jedyną bezpieczną odpowiedzią byłoby liczenie po najwyższej wartości — 200 µSv i dwa razy krótsza zmiana.
- Produkcja z paneli fotowoltaicznychInstalacja o mocy szczytowej 5 kW nie oddaje 5 kW przez cały dzień — moc jest krzywą, a produkcja polem pod nią. Dla modelu P(t) = 5 − 0,2(t − 12)² kW między 7:00 a 17:00 dzienna produkcja to ∫ P(t) dt = 33,3 kWh, a nie 50 kWh, które sugeruje mnożenie mocy szczytowej przez 10 godzin. Ta różnica przesuwa zwrot z instalacji z 8 na 12 lat i jest jedyną liczbą, która w tej ofercie naprawdę coś znaczy.
- Nadwyżka konsumentaPopyt na bilety opisuje krzywa P(q) = 60 − 2q, gdzie q to tysiące widzów, a cena rynkowa wynosi 20 zł. Kto zapłaciłby więcej, ten zostaje z różnicą w kieszeni, a suma tych różnic to pole między krzywą popytu a poziomą linią ceny: ∫ od 0 do 20 z (60 − 2q − 20) dq = [40q − q²] = 800 − 400 = 400, czyli 400 tys. zł. Żadne mnożenie ceny przez liczbę biletów tego nie policzy — to jest pole między DWIEMA krzywymi, a nie pole pod jedną, i dokładnie ta liczba mówi, ile widzowie zyskali ponad to, co zapłacili.
Wszystkie wzory
Funkcja pierwotna
F jest pierwotną f, gdy różniczkowanie F daje f
Całka nieoznaczona
wynikiem jest cała RODZINA funkcji, stąd stała C
Reguła potęgi
wykładnik rośnie o jeden i dzielimy przez nowy wykładnik
Wzór Newtona–Leibniza
stała C znika przy odejmowaniu, więc nie ma znaczenia
Pole pod krzywą
całka oznaczona równa polu tylko nad osią
Pole ogólnie
gdy krzywa schodzi pod oś, pole liczymy kawałkami
Funkcje trygonometryczne
minus wędruje na drugą stronę niż przy różniczkowaniu
Całka z 1/x
jedyny wykładnik, którego reguła potęgi nie obejmuje
Funkcja wykładnicza
jest własną pochodną, więc i własną funkcją pierwotną
Pole między krzywymi
całkujemy różnicę: górna krzywa minus dolna
Różniczkowanie odpowiada na pytanie „jak szybko to się zmienia". Całkowanie zadaje pytanie odwrotne: znam tempo zmian, jaka była wielkość? To działanie odwrotne do pochodnej — i jednocześnie sposób na mierzenie pól obszarów ograniczonych krzywą.
Funkcja pierwotna
Funkcja pierwotna funkcji to taka funkcja , której pochodną jest :
Dla pierwotną jest , bo różniczkowanie daje . Ale też, i też — pochodna stałej jest zerem, więc każde przesunięcie wykresu w pionie zachowuje nachylenie w każdym punkcie.
Funkcji pierwotnych jest zatem nieskończenie wiele i różnią się wyłącznie stałą.
Całka nieoznaczona
Zapisujemy to tak:
Znak to wydłużone „S" od sumy, a mówi, po której zmiennej całkujemy. Stała całkowania nie jest ozdobnikiem: bez niej zapis oznaczałby jedną funkcję zamiast całej rodziny.
Reguła potęgi jest dokładnym odwróceniem tej znanej z różniczkowania — wykładnik rośnie o jeden, a potem dzielimy przez nowy wykładnik:
| funkcja | całka |
|---|---|
| (stała) | |
Zastrzeżenie bierze się stąd, że dla trzeba by dzielić przez zero. Ten jeden wykładnik — i funkcję wykładniczą, która w ogóle nie jest potęgą zmiennej — bierze na siebie następna sekcja.
Sumę całkujemy wyraz po wyrazie, a stały mnożnik przechodzi przez całkę tak samo jak przez pochodną.
Dwa wiersze spoza reguły potęgi
Dwa ostatnie wiersze tablicy dostajemy tak samo jak wszystkie poprzednie: odwracając pochodną, którą już znasz. Nowej techniki nie ma tu żadnej — jest tylko czytanie znanej równości od prawej do lewej.
Całka z . Pochodną logarytmu naturalnego jest , więc:
Wartość bezwzględna nie jest ozdobnikiem. Logarytm jest określony wyłącznie dla argumentów dodatnich, a ma sens także dla ujemnych — i tam funkcją pierwotną jest , bo . Zapis obejmuje obie połowy dziedziny jednym wzorem. Sam logarytm jako działanie wykłada temat o logarytmach, a jego wykres — funkcja wykładnicza i logarytmiczna.
To domyka regułę potęgi: dla każdego wykładnika całką jest , a dla — logarytm. Żadnej luki już nie ma.
Całka z . Funkcja wykładnicza o podstawie jest własną pochodną, więc jest też własną funkcją pierwotną:
To jedyna funkcja o tej własności — poza mnożeniem przez stałą — i stąd bierze się rola liczby w całej analizie: przy każdej innej podstawie pochodna i całka wleką za sobą dodatkowy czynnik.
Całka oznaczona i wzór Newtona–Leibniza
Gdy do znaku całki dopiszemy granice całkowania, wynikiem przestaje być funkcja, a staje się liczba:
To wzór Newtona–Leibniza, jedno z najważniejszych twierdzeń matematyki: łączy różniczkowanie z mierzeniem pól. Rachunek ma trzy kroki — znajdź funkcję pierwotną, podstaw górną granicę, odejmij wartość dla dolnej.
Stała jest tu bez znaczenia, bo skraca się przy odejmowaniu:
Pole pod krzywą
Skąd w ogóle pola? Podzielmy obszar pod wykresem na wąskie pionowe paski. Każdy jest prawie prostokątem o polu , a im węższe paski, tym mniejszy błąd. Przy przejściu granicznym — dokładnie takim, jakie poznaliśmy przy pochodnej — suma pól prostokątów staje się całką.
Dla funkcji nieujemnej na całym przedziale całka oznaczona jest po prostu polem:
Sprawdźmy to na rysunku powyżej. Pole trójkąta o podstawie i wysokości wynosi , a całka:
Zgadza się — i to jest cała siła metody: przy prostej wynik znamy z geometrii, ale całka policzy tak samo obszar pod dowolną krzywą, dla której nie ma żadnego wzoru z podręcznika figur.
Gdy krzywa schodzi pod oś
Całka oznaczona liczy pole ze znakiem: fragmenty poniżej osi wchodzą do niej z minusem. Dlatego równość „całka = pole" obowiązuje tylko dla funkcji nieujemnych.
Policzmy oba wyniki. Funkcją pierwotną jest , więc:
Pole natomiast liczymy kawałkami, biorąc wartości bezwzględne:
Ogólnie:
Przepis jest prosty: znajdź miejsca zerowe wewnątrz przedziału, policz całkę na każdym kawałku osobno i dodaj wartości bezwzględne wyników.
Pole między dwiema krzywymi
Dotąd drugą granicą obszaru była zawsze oś, czyli prosta . Nic nie zmusza nas do takiego wyboru: obszar równie dobrze może być zamknięty między dwiema krzywymi.
Rachunek jest ten sam, co poprzednio, tylko pasek jest krótszy. Wąski pionowy pasek nad punktem sięga od dolnej krzywej do górnej, więc jego wysokość wynosi , a pole to suma pól pasków:
Zwróć uwagę, że nie ma tu żadnego założenia o znaku: obie krzywe mogą leżeć pod osią, a różnica i tak jest nieujemna. Znaczenie ma wyłącznie kolejność — od górnej odejmujemy dolną.
Bardzo często przedziału nie ma w treści zadania, bo obszar jest zamknięty samymi krzywymi. Wtedy granice całkowania wyliczamy: to punkty przecięcia, czyli rozwiązania równania .
Policzmy to pole. Punkty przecięcia:
więc i . Na tym przedziale parabola leży wyżej, więc całkujemy :
Gdy krzywe zamieniają się miejscami
Wzór zakłada, że na całym przedziale ta sama krzywa jest górna. Jeśli krzywe przecinają się wewnątrz przedziału, założenie przestaje obowiązywać i trzeba postąpić dokładnie tak jak z krzywą przecinającą oś: rozbić przedział w punkcie przecięcia i dodać pola kawałków.
Dwa pytania, dwie odpowiedzi
Warto zapamiętać, czym różnią się trzy rzeczy, które łatwo pomylić:
- całka nieoznaczona — funkcja (rodzina funkcji), odpowiedź na pytanie „czego to jest pochodna";
- całka oznaczona — liczba, wynik odejmowania , może być ujemna;
- pole — liczba nieujemna, równa całce tylko wtedy, gdy krzywa nie schodzi pod oś.
Ta ostatnia różnica jest najczęstszym źródłem błędnych odpowiedzi w zadaniach o obszar.
Ćwiczenia
Trzy typy pytań odpowiadają trzem częściom lekcji. Przy całce nieoznaczonej wpisz funkcję pierwotną — stałą C możesz dopisać albo pominąć, bo odpowiedź sprawdzana jest z dokładnością do stałej. Przy całce oznaczonej odpowiedzią jest liczba, która może wyjść ujemna. Przy polu pod wykresem odpowiedź jest zawsze nieujemna, a w trudniejszych zadaniach krzywa przecina oś wewnątrz przedziału — wtedy pole liczy się kawałkami.
Ćwiczenia
Rozwiąż zestaw zadań — trudność rośnie z każdym kolejnym. Na końcu zobaczysz wynik i listę pomyłek do powtórki.
Częste błędy
- Pominięcie stałej C — w całce nieoznaczonej wynikiem jest rodzina funkcji, więc należy do odpowiedzi.
- Całkowanie jak różniczkowanie — przy całce wykładnik rośnie, a potem dzielimy przez nowy wykładnik.
- Utożsamianie całki z polem — pod osią całka jest ujemna, a pole nigdy.
- Sumowanie kawałków bez modułu — daje z powrotem całkę, a nie pole.
- Odjęcie w złej kolejności — jest , czyli od górnej granicy odejmujemy dolną.
- Dodawanie stałej C w całce oznaczonej — i tak się skraca, więc tylko zaśmieca rachunek.
- Odejmowanie w złej kolejności między krzywymi — całkujemy górną minus dolną; odwrotnie wychodzi pole ze znakiem minus.
- Pominięcie modułu w — jest pierwotną tylko dla ; dla ujemnych argumentów potrzebny jest .
Karta wzorów
Temat: Całka
Funkcja pierwotna
F jest pierwotną f, gdy różniczkowanie F daje f
Całka nieoznaczona
wynikiem jest cała RODZINA funkcji, stąd stała C
Reguła potęgi
wykładnik rośnie o jeden i dzielimy przez nowy wykładnik
Wzór Newtona–Leibniza
stała C znika przy odejmowaniu, więc nie ma znaczenia
Pole pod krzywą
całka oznaczona równa polu tylko nad osią
Pole ogólnie
gdy krzywa schodzi pod oś, pole liczymy kawałkami
Funkcje trygonometryczne
minus wędruje na drugą stronę niż przy różniczkowaniu
Całka z 1/x
jedyny wykładnik, którego reguła potęgi nie obejmuje
Funkcja wykładnicza
jest własną pochodną, więc i własną funkcją pierwotną
Pole między krzywymi
całkujemy różnicę: górna krzywa minus dolna
