Poziom zaawansowany

Granica funkcji

Granica mówi, do czego zmierzają wartości funkcji, gdy argument zbliża się do danej liczby — nawet wtedy, gdy w samym tym punkcie funkcja nic nie przyjmuje. To pierwsze pojęcie analizy i fundament pochodnej.

Zanim zaczniesz

Ten temat opiera się na wcześniejszych zagadnieniach. Zanim zaczniesz, warto przerobić poniższe lekcje — dzięki nim wszystko pójdzie gładko:

Gdzie się tego używa

Konkretne sytuacje, w których liczysz dokładnie tak, jak uczy ta lekcja:

  • Ekspres zamiast kawiarni
    Ekspres kosztuje 1200 zł, a jedna kawa z niego 1,10 zł, więc koszt jednej filiżanki po n kawach to f(n) = (1200 + 1,1n)/n = 1,1 + 1200/n. Po stu kawach wychodzi 13,10 zł, po tysiącu 2,30 zł, a granica przy n dążącym do nieskończoności to 1,10 zł — poniżej tej liczby nie zejdziesz nigdy, choćbyś pił kawę codziennie przez dwadzieścia lat. To granica odpowiada na pytanie „ile najmniej może to kosztować”, a porównanie z kawiarnią po 14 zł wyznacza próg opłacalności przy 93. kawie.
  • Dokładanie rdzeni procesora
    Jeżeli 10% obliczeń nie da się zrównoleglić, przyspieszenie na n rdzeniach wynosi 1/(0,1 + 0,9/n). Osiem rdzeni daje 4,7 raza, osiemdziesiąt 9,0 raza, osiemset 9,9 raza, a granica przy n dążącym do nieskończoności to dokładnie 10. Architekt systemu czyta z niej rzecz, której nie widać w żadnym pojedynczym pomiarze: powyżej stu rdzeni dokłada się sprzęt za ułamki procenta zysku i trzeba wracać do tych 10% kodu.
  • Cennik przesyłek
    Kurier bierze 22 zł za paczkę do 30 kg, a od 30,01 kg wchodzi taryfa paletowa 68 zł. Granica lewostronna ceny w punkcie 30 kg wynosi 22 zł, prawostronna 68 zł, więc granica nie istnieje, a funkcja ceny jest w tym miejscu nieciągła. Wniosek z tej nieciągłości jest całkiem praktyczny: dziesięć deka nadwagi kosztuje 46 zł, więc opłaca się przepakować, a nie dopychać.

Wszystkie wzory

  • Granica funkcji

    limxx0f(x)=g\lim_{x \to x_0} f(x) = g

    wartości f(x) zbliżają się do g, gdy x zbliża się do x₀

  • Funkcja ciągła

    limxx0f(x)=f(x0)\lim_{x \to x_0} f(x) = f(x_0)

    wielomian, więc granica to zwykłe podstawienie

  • Symbol nieoznaczony 0/0

    limx2x24x2=limx2(x+2)=4\lim_{x \to 2} \frac{x^2 - 4}{x - 2} = \lim_{x \to 2} (x + 2) = 4

    najpierw skróć wspólny czynnik, dopiero potem podstaw

  • Równe stopnie

    limxanxn+bnxn+=anbn\lim_{x \to \infty} \frac{a_n x^n + \ldots}{b_n x^n + \ldots} = \frac{a_n}{b_n}

    iloraz współczynników przy najwyższej potędze

  • Niższy stopień licznika

    limxamxm+bnxn+=0(m<n)\lim_{x \to \infty} \frac{a_m x^m + \ldots}{b_n x^n + \ldots} = 0 \quad (m < n)

    mianownik rośnie szybciej, więc iloraz zanika

  • Granice jednostronne

    limxx0f(x)=limxx0+f(x)=g    limxx0f(x)=g\lim_{x \to x_0^-} f(x) = \lim_{x \to x_0^+} f(x) = g \iff \lim_{x \to x_0} f(x) = g

    granica istnieje tylko wtedy, gdy obie strony dają to samo

  • Ciągłość w punkcie

    limxx0f(x)=limxx0+f(x)=f(x0)\lim_{x \to x_0^-} f(x) = \lim_{x \to x_0^+} f(x) = f(x_0)

    wartość istnieje, granica istnieje i obie są równe

  • Własność Darboux

    f(a)f(b)<0    c(a;b):f(c)=0f(a) \cdot f(b) < 0 \implies \exists\, c \in (a; b): f(c) = 0

    funkcja ciągła o różnych znakach na końcach ma miejsce zerowe

Wielkości zwykle nie interesują nas w jednym punkcie, tylko w drodze do niego. Granica opisuje właśnie to: do jakiej liczby zmierzają wartości f(x)f(x), gdy argument zbliża się do x0x_0 — przy czym samego punktu x0x_0 nigdy nie bierzemy pod uwagę.

limxx0f(x)=g\lim_{x \to x_0} f(x) = g

Czytamy: „granica funkcji ff przy xx dążącym do x0x_0 równa się gg". Zwróć uwagę, że w tym zdaniu nie pada słowo „wartość" — i to nie jest przypadek.

Gdy wystarczy podstawić

Dla funkcji ciągłej — a wielomian jest ciągły w każdym punkcie — granica jest po prostu wartością:

limxx0f(x)=f(x0)\lim_{x \to x_0} f(x) = f(x_0)

Dlatego limx3(x22x)=96=3\lim_{x \to 3} (x^2 - 2x) = 9 - 6 = 3: nie ma tu żadnej sztuczki, wykres nie ma w tym miejscu ani dziury, ani skoku, więc „dążenie do" i „bycie w" dają to samo. Tak liczy się większość granic, jakie spotkasz — i dlatego warto najpierw spróbować podstawić. Samo słowo „ciągła" definiujemy w tej lekcji dalej, bo definicja potrzebuje granic jednostronnych, których jeszcze nie mamy.

Kłopot zaczyna się dopiero wtedy, gdy podstawienie daje coś bez sensu.

Symbol nieoznaczony 0/0

Spójrz na funkcję

f(x)=x24x2f(x) = \frac{x^2 - 4}{x - 2}

Dla x=2x = 2 mianownik jest zerem, więc funkcja nie ma tam wartości — jej dziedziną są wszystkie liczby poza dwójką. Podstawienie daje 00\tfrac{0}{0}, czyli nic. A jednak wykres wygląda tak:

−101234501234567xyx = 2y = x + 2
Wszędzie poza x = 2 nasza funkcja to zwykła prosta y = x + 2. W samym x = 2 wykres ma jednopunktową dziurę — i właśnie tam pytamy o granicę.

Bo dla każdego x2x \neq 2 wolno skrócić wspólny czynnik:

x24x2=(x2)(x+2)x2=x+2\frac{x^2 - 4}{x - 2} = \frac{(x - 2)(x + 2)}{x - 2} = x + 2

Granica nie zagląda do punktu x0x_0, więc to skrócenie jest w pełni legalne:

limx2x24x2=limx2(x+2)=4\lim_{x \to 2} \frac{x^2 - 4}{x - 2} = \lim_{x \to 2} (x + 2) = 4

Symbol 00\tfrac{0}{0} nazywamy nieoznaczonym dokładnie dlatego, że sam z siebie nic nie znaczy: inne dwie funkcje dające w tym punkcie 00\tfrac{0}{0} mogą mieć granicę 00, 7-7 albo żadną. To nie wynik, tylko informacja, że rachunek trzeba przeprowadzić inaczej.

Policz lim(x → 3) (x² − 9)/(x − 3) oraz lim(x → 1) (x² − 5x + 4)/(x − 1).

Granice w nieskończoności

Drugie pytanie, jakie stawiamy funkcji, brzmi: co się z nią dzieje, gdy argument rośnie bez końca? Dla funkcji wymiernej rozstrzyga to porównanie stopni.

0246810120123456xyy = 3f(x) = (3x² + 2)/(x² − 1)
Krzywa nigdy nie dotyka prostej y = 3, ale zbliża się do niej dowolnie blisko. Taką prostą nazywamy asymptotą poziomą.

Asymptotę — pionową, poziomą i ukośną — wykłada temat o funkcjach wymiernych; tutaj patrzymy na nią od strony granicy, bo asymptota pozioma to nic innego niż granica funkcji w nieskończoności.

Przy równych stopniach liczy się tylko iloraz współczynników przy najwyższej potędze — reszta wyrazów rośnie za wolno, żeby cokolwiek zmienić:

limx3x2+2x21=31=3\lim_{x \to \infty} \frac{3x^2 + 2}{x^2 - 1} = \frac{3}{1} = 3

Gdy stopień licznika jest niższy, mianownik rośnie szybciej i iloraz zanika:

limx2x+5x2+1=0\lim_{x \to \infty} \frac{2x + 5}{x^2 + 1} = 0

Formalnie robimy to samo w obu przypadkach: dzielimy licznik i mianownik przez najwyższą potęgę mianownika i korzystamy z tego, że 1x0\tfrac{1}{x} \to 0.

Policz lim(x → ∞) (6x² − x)/(2x² + 7) oraz lim(x → ∞) (4x + 1)/(x² − 3).

Granice jednostronne

Do punktu można dojść z dwóch stron — i czasem to robi różnicę. Granica lewostronna bierze pod uwagę tylko argumenty mniejsze od x0x_0, prawostronna tylko większe:

limxx0f(x),limxx0+f(x)\lim_{x \to x_0^-} f(x), \qquad \lim_{x \to x_0^+} f(x)

Granica zwykła istnieje dokładnie wtedy, gdy obie jednostronne istnieją i są sobie równe:

limxx0f(x)=limxx0+f(x)=g    limxx0f(x)=g\lim_{x \to x_0^-} f(x) = \lim_{x \to x_0^+} f(x) = g \iff \lim_{x \to x_0} f(x) = g

Kiedy granicy nie ma

Najczystszy przykład to f(x)=1xf(x) = \tfrac{1}{x} w zerze:

−5−4−3−2−1012345−5−4−3−2−1012345xyf(x) = 1/x
Dwie gałęzie hiperboli 1/x. Idąc do zera z prawej strony, wartości rosną bez końca; z lewej — maleją bez końca. Wspólnej granicy nie ma.

Z prawej strony wartości rosną nieograniczenie, z lewej maleją nieograniczenie:

limx0+1x=+,limx01x=\lim_{x \to 0^+} \frac{1}{x} = +\infty, \qquad \lim_{x \to 0^-} \frac{1}{x} = -\infty

Takie granice nazywamy niewłaściwymi. Zapis z \infty nie oznacza, że granicą jest jakaś liczba — to skrótowy opis zachowania „rośnie bez ograniczenia". A ponieważ obie strony uciekają w przeciwne strony, granica limx01x\lim_{x \to 0} \tfrac{1}{x} nie istnieje.

Trzy typowe sytuacje, w których granicy nie ma:

  • różne granice jednostronne — funkcja skacze, jak przy zmianie taryfy o północy;
  • ucieczka w przeciwne nieskończoności — przypadek 1x\tfrac{1}{x} powyżej;
  • oscylacja — wartości bez końca się wahają i nie ustalają kierunku.
Funkcja kosztu parkingu wynosi 5 zł za pierwszą godzinę i 9 zł za każdą rozpoczętą dalszą. Czy istnieje granica kosztu przy czasie dążącym do 1 godziny?

Ciągłość w punkcie

Na początku lekcji padło zdanie: „dla funkcji ciągłej wystarczy podstawić". Teraz mamy już wszystko, żeby powiedzieć, co ono znaczy — bo ciągłość definiuje się przez granicę, a nie odwrotnie.

Funkcja ff jest ciągła w punkcie x0x_0, gdy spełnia trzy warunki naraz:

  1. ma w x0x_0 wartość, czyli x0x_0 należy do dziedziny;
  2. ma w x0x_0 granicę, czyli obie granice jednostronne istnieją i są równe;
  3. ta granica równa się wartości.

Krócej, jednym wierszem:

limxx0f(x)=limxx0+f(x)=f(x0)\lim_{x \to x_0^-} f(x) = \lim_{x \to x_0^+} f(x) = f(x_0)

Warunki są trzy, bo każdy potrafi zawieść osobno — i każdy taki przypadek już w tej lekcji był:

  • x24x2\tfrac{x^2 - 4}{x - 2} w punkcie x0=2x_0 = 2 łamie pierwszy: granica wynosi 44, ale wartości nie ma wcale;
  • cennik kuriera przy 3030 kg łamie drugi: wartość jest, tylko granice jednostronne się różnią;
  • funkcja równa x+2x + 2 wszędzie poza dwójką, w której z uporem przyjmuje 100100, łamie wyłącznie trzeci: i granica, i wartość istnieją, ale nie są sobie równe.

Funkcja jest ciągła na przedziale, gdy jest ciągła w każdym jego punkcie. Wielomiany są ciągłe w całym R\mathbb{R}, funkcje wymierne wszędzie poza miejscami zerowymi mianownika, a sinus i cosinus wszędzie. I to jest cała treść zdania, od którego zaczęliśmy: dla takich funkcji granica jest podstawieniem, bo trzeci warunek mówi dokładnie tyle.

Dla jakiej wartości parametru a funkcja f(x) = x² dla x ≤ 1 oraz f(x) = ax + 3 dla x > 1 jest ciągła w punkcie x₀ = 1?

Rodzaje nieciągłości

Skoro warunki mogą zawieść na trzy sposoby, to i nieciągłości nie są wszystkie takie same. Nazwa mówi w każdym przypadku, co da się z nią zrobić.

Nieciągłość usuwalna — granica w punkcie istnieje, brakuje tylko wartości albo wartość jest inna. Wystarczy jedną liczbę dopisać lub poprawić, żeby funkcja stała się ciągła, i stąd nazwa. Na wykresie widać wtedy dziurę: jeden brakujący punkt, jak w x24x2\tfrac{x^2 - 4}{x - 2} w dwójce.

Nieciągłość skokowa — obie granice jednostronne istnieją, ale się różnią. Żadna wartość dopisana w punkcie tego nie naprawi, bo naprawić trzeba by dwie strony naraz. Wykres skacze, jak taryfa kuriera na trzydziestu kilogramach.

Nieciągłość drugiego rodzaju — co najmniej jedna granica jednostronna w ogóle nie istnieje: wartości uciekają do nieskończoności, jak 1x\tfrac{1}{x} w zerze, albo oscylują bez ustalonego kierunku.

Pierwszy i trzeci przypadek to dokładnie ta para, którą temat o funkcjach wymiernych rozróżnia jako dziurę i biegun: gdy wspólny czynnik licznika i mianownika się skraca, zostaje nieciągłość usuwalna; gdy nie ma czego skrócić, stoi tam asymptota pionowa.

Własność Darboux

Ciągłość nie jest tylko etykietą ułatwiającą rachunki — pociąga za sobą twierdzenie, którego nie widać z żadnego pojedynczego podstawienia.

Własność Darboux. Jeżeli ff jest ciągła na przedziale domkniętym a;b\langle a; b \rangle, to przyjmuje każdą wartość pośrednią między f(a)f(a) a f(b)f(b).

Intuicja jest dosłownie rysunkowa: wykres funkcji ciągłej prowadzi się bez odrywania ołówka, więc przechodząc z wysokości f(a)f(a) na wysokość f(b)f(b), nie da się po drodze żadnej wysokości przeskoczyć.

Najczęściej korzystamy z wniosku dotyczącego jednej wartości pośredniej — zera:

f(a)f(b)<0    c(a;b):f(c)=0f(a) \cdot f(b) < 0 \implies \exists\, c \in (a; b): f(c) = 0

Iloczyn jest ujemny dokładnie wtedy, gdy wartości na końcach mają różne znaki — a wtedy zero leży między nimi.

0123−3−2−1012345xyf(1) = −1f(2) = 2f(x) = x² − 2wartości na końcach
Na końcach przedziału ⟨1; 2⟩ wartości mają różne znaki, a wykres jest ciągły — więc gdzieś między nimi musi przeciąć oś. Tym miejscem jest √2, ale twierdzenie o tym nie mówi: gwarantuje samo istnienie.

Zwróć uwagę, czego to twierdzenie nie mówi. Nie podaje cc, nie mówi, ile takich cc jest — może być wiele — i nie obowiązuje bez ciągłości: cennik kuriera przeskakuje z 22 zł na 68 zł i nie przyjmuje po drodze żadnej wartości pośredniej.

Pokaż, że równanie x³ + x = 3 ma rozwiązanie, i zawęź je do przedziału długości 0,25.

Po co nam granica

Bo jest jedynym narzędziem, które radzi sobie z pytaniem „ile wynosi zmiana w punkcie". Iloraz różnicowy — wyrażenie, z którego za chwilę powstanie pochodna — dla coraz mniejszych odstępów zmierza do 00\tfrac{0}{0}, więc bez granicy nie da się go policzyć w ogóle.

Dokładnie ten sam mechanizm sprawia, że pole pod krzywą można podzielić na coraz cieńsze paski i przejść do granicy — a wtedy suma pól prostokątów staje się całką. Obie kolejne lekcje tej ścieżki stoją więc na tym jednym pojęciu.

Ćwiczenia

Zadania obejmują trzy sytuacje z tej lekcji: granicę wielomianu (czyli zwykłe podstawienie), symbol 00\tfrac{0}{0} wymagający skrócenia oraz granicę w nieskończoności. Wszystkie mają skończone wyniki, więc odpowiedzią jest zawsze liczba — przypadki z \infty i „granica nie istnieje" rozstrzygasz rozumowaniem, nie wpisywaniem.

Ćwiczenia

Rozwiąż zestaw zadań — trudność rośnie z każdym kolejnym. Na końcu zobaczysz wynik i listę pomyłek do powtórki.

Zadanie 1 z 8Punkty: 0
lim(x → 4) (3x² + 5x + 9) =

Częste błędy

  • Traktowanie 0/0 jako wyniku — to symbol nieoznaczony, czyli polecenie „policz inaczej", a nie liczba.
  • Mylenie granicy z wartością — funkcja może nie mieć w punkcie wartości, a mimo to mieć granicę.
  • Podstawianie ∞ do wzoru — nieskończoność nie jest liczbą; porównujemy stopnie albo dzielimy przez najwyższą potęgę.
  • Uznanie granicy za istniejącą po sprawdzeniu jednej strony — obie jednostronne muszą być równe.
  • Skracanie bez rozkładu na czynniki — w x24x2\tfrac{x^2 - 4}{x - 2} nie wolno skrócić samych „x"; najpierw rozkład, potem skrócenie.
  • Zapisanie granicy niewłaściwej jako liczby++\infty to opis zachowania, a nie wynik do wpisania w odpowiedzi.
  • Mylenie istnienia granicy z ciągłością — granica może istnieć tam, gdzie funkcja nie ma wartości; ciągłość wymaga obu naraz i ich równości.
  • Stosowanie własności Darboux do funkcji nieciągłej — twierdzenie zakłada ciągłość na całym przedziale; bez niej wykres wolno przeskoczyć oś i zera może nie być.

Karta wzorów

Temat: Granica funkcji

  • Granica funkcji

    limxx0f(x)=g\lim_{x \to x_0} f(x) = g

    wartości f(x) zbliżają się do g, gdy x zbliża się do x₀

  • Funkcja ciągła

    limxx0f(x)=f(x0)\lim_{x \to x_0} f(x) = f(x_0)

    wielomian, więc granica to zwykłe podstawienie

  • Symbol nieoznaczony 0/0

    limx2x24x2=limx2(x+2)=4\lim_{x \to 2} \frac{x^2 - 4}{x - 2} = \lim_{x \to 2} (x + 2) = 4

    najpierw skróć wspólny czynnik, dopiero potem podstaw

  • Równe stopnie

    limxanxn+bnxn+=anbn\lim_{x \to \infty} \frac{a_n x^n + \ldots}{b_n x^n + \ldots} = \frac{a_n}{b_n}

    iloraz współczynników przy najwyższej potędze

  • Niższy stopień licznika

    limxamxm+bnxn+=0(m<n)\lim_{x \to \infty} \frac{a_m x^m + \ldots}{b_n x^n + \ldots} = 0 \quad (m < n)

    mianownik rośnie szybciej, więc iloraz zanika

  • Granice jednostronne

    limxx0f(x)=limxx0+f(x)=g    limxx0f(x)=g\lim_{x \to x_0^-} f(x) = \lim_{x \to x_0^+} f(x) = g \iff \lim_{x \to x_0} f(x) = g

    granica istnieje tylko wtedy, gdy obie strony dają to samo

  • Ciągłość w punkcie

    limxx0f(x)=limxx0+f(x)=f(x0)\lim_{x \to x_0^-} f(x) = \lim_{x \to x_0^+} f(x) = f(x_0)

    wartość istnieje, granica istnieje i obie są równe

  • Własność Darboux

    f(a)f(b)<0    c(a;b):f(c)=0f(a) \cdot f(b) < 0 \implies \exists\, c \in (a; b): f(c) = 0

    funkcja ciągła o różnych znakach na końcach ma miejsce zerowe

−101234501234567xyx = 2y = x + 2
Po skróceniu (x² − 4)/(x − 2) jest tą samą prostą y = x + 2 wszędzie poza x = 2. W samym punkcie x = 2 funkcja nie ma wartości, ale granica wynosi 4.
0246810120123456xyy = 3f(x) = (3x² + 2)/(x² − 1)
Wykres f(x) = (3x² + 2)/(x² − 1) przy dużych x przykleja się do poziomej prostej y = 3 — to właśnie jest granica w nieskończoności.
0123−3−2−1012345xyf(1) = −1f(2) = 2f(x) = x² − 2wartości na końcach
Funkcja ciągła f(x) = x² − 2 ma na końcach przedziału ⟨1; 2⟩ wartości różnych znaków: −1 i 2. Wykresu nie da się poprowadzić bez oderwania ołówka i bez przecięcia osi, więc miejsce zerowe leży wewnątrz przedziału.

Najczęstsze pytania

Powiązane artykuły