Granica funkcji
Granica mówi, do czego zmierzają wartości funkcji, gdy argument zbliża się do danej liczby — nawet wtedy, gdy w samym tym punkcie funkcja nic nie przyjmuje. To pierwsze pojęcie analizy i fundament pochodnej.
Zanim zaczniesz
Ten temat opiera się na wcześniejszych zagadnieniach. Zanim zaczniesz, warto przerobić poniższe lekcje — dzięki nim wszystko pójdzie gładko:
- Odczytywanie własności z wykresuWykres pokazuje całą funkcję naraz: dziedzinę i zbiór wartości, miejsca zerowe, znak, przedziały monotoniczności i ekstremum. Naucz się odczytywać je z rysunku, zanim cokolwiek policzysz.
- Równania kwadratoweRównanie kwadratowe to równanie z niewiadomą w drugiej potędze. Poznaj postać ogólną, wyróżnik delta, wzory na pierwiastki, szybkie sposoby na równania niezupełne, wzory Viète i odczyt rozwiązań z paraboli.
- Funkcje wymierne i asymptotyIloraz dwóch wielomianów, kilka punktów wyrzuconych z dziedziny i trzy rodzaje prostych, do których krzywa dąży. Zobacz, kiedy w miejscu zerowym mianownika powstaje asymptota, a kiedy tylko dziura, jak porównanie stopni daje asymptotę poziomą i skąd bierze się asymptota ukośna.
Gdzie się tego używa
Konkretne sytuacje, w których liczysz dokładnie tak, jak uczy ta lekcja:
- Ekspres zamiast kawiarniEkspres kosztuje 1200 zł, a jedna kawa z niego 1,10 zł, więc koszt jednej filiżanki po n kawach to f(n) = (1200 + 1,1n)/n = 1,1 + 1200/n. Po stu kawach wychodzi 13,10 zł, po tysiącu 2,30 zł, a granica przy n dążącym do nieskończoności to 1,10 zł — poniżej tej liczby nie zejdziesz nigdy, choćbyś pił kawę codziennie przez dwadzieścia lat. To granica odpowiada na pytanie „ile najmniej może to kosztować”, a porównanie z kawiarnią po 14 zł wyznacza próg opłacalności przy 93. kawie.
- Dokładanie rdzeni procesoraJeżeli 10% obliczeń nie da się zrównoleglić, przyspieszenie na n rdzeniach wynosi 1/(0,1 + 0,9/n). Osiem rdzeni daje 4,7 raza, osiemdziesiąt 9,0 raza, osiemset 9,9 raza, a granica przy n dążącym do nieskończoności to dokładnie 10. Architekt systemu czyta z niej rzecz, której nie widać w żadnym pojedynczym pomiarze: powyżej stu rdzeni dokłada się sprzęt za ułamki procenta zysku i trzeba wracać do tych 10% kodu.
- Cennik przesyłekKurier bierze 22 zł za paczkę do 30 kg, a od 30,01 kg wchodzi taryfa paletowa 68 zł. Granica lewostronna ceny w punkcie 30 kg wynosi 22 zł, prawostronna 68 zł, więc granica nie istnieje, a funkcja ceny jest w tym miejscu nieciągła. Wniosek z tej nieciągłości jest całkiem praktyczny: dziesięć deka nadwagi kosztuje 46 zł, więc opłaca się przepakować, a nie dopychać.
Wszystkie wzory
Granica funkcji
wartości f(x) zbliżają się do g, gdy x zbliża się do x₀
Funkcja ciągła
wielomian, więc granica to zwykłe podstawienie
Symbol nieoznaczony 0/0
najpierw skróć wspólny czynnik, dopiero potem podstaw
Równe stopnie
iloraz współczynników przy najwyższej potędze
Niższy stopień licznika
mianownik rośnie szybciej, więc iloraz zanika
Granice jednostronne
granica istnieje tylko wtedy, gdy obie strony dają to samo
Ciągłość w punkcie
wartość istnieje, granica istnieje i obie są równe
Własność Darboux
funkcja ciągła o różnych znakach na końcach ma miejsce zerowe
Wielkości zwykle nie interesują nas w jednym punkcie, tylko w drodze do niego. Granica opisuje właśnie to: do jakiej liczby zmierzają wartości , gdy argument zbliża się do — przy czym samego punktu nigdy nie bierzemy pod uwagę.
Czytamy: „granica funkcji przy dążącym do równa się ". Zwróć uwagę, że w tym zdaniu nie pada słowo „wartość" — i to nie jest przypadek.
Gdy wystarczy podstawić
Dla funkcji ciągłej — a wielomian jest ciągły w każdym punkcie — granica jest po prostu wartością:
Dlatego : nie ma tu żadnej sztuczki, wykres nie ma w tym miejscu ani dziury, ani skoku, więc „dążenie do" i „bycie w" dają to samo. Tak liczy się większość granic, jakie spotkasz — i dlatego warto najpierw spróbować podstawić. Samo słowo „ciągła" definiujemy w tej lekcji dalej, bo definicja potrzebuje granic jednostronnych, których jeszcze nie mamy.
Kłopot zaczyna się dopiero wtedy, gdy podstawienie daje coś bez sensu.
Symbol nieoznaczony 0/0
Spójrz na funkcję
Dla mianownik jest zerem, więc funkcja nie ma tam wartości — jej dziedziną są wszystkie liczby poza dwójką. Podstawienie daje , czyli nic. A jednak wykres wygląda tak:
Bo dla każdego wolno skrócić wspólny czynnik:
Granica nie zagląda do punktu , więc to skrócenie jest w pełni legalne:
Symbol nazywamy nieoznaczonym dokładnie dlatego, że sam z siebie nic nie znaczy: inne dwie funkcje dające w tym punkcie mogą mieć granicę , albo żadną. To nie wynik, tylko informacja, że rachunek trzeba przeprowadzić inaczej.
Granice w nieskończoności
Drugie pytanie, jakie stawiamy funkcji, brzmi: co się z nią dzieje, gdy argument rośnie bez końca? Dla funkcji wymiernej rozstrzyga to porównanie stopni.
Asymptotę — pionową, poziomą i ukośną — wykłada temat o funkcjach wymiernych; tutaj patrzymy na nią od strony granicy, bo asymptota pozioma to nic innego niż granica funkcji w nieskończoności.
Przy równych stopniach liczy się tylko iloraz współczynników przy najwyższej potędze — reszta wyrazów rośnie za wolno, żeby cokolwiek zmienić:
Gdy stopień licznika jest niższy, mianownik rośnie szybciej i iloraz zanika:
Formalnie robimy to samo w obu przypadkach: dzielimy licznik i mianownik przez najwyższą potęgę mianownika i korzystamy z tego, że .
Granice jednostronne
Do punktu można dojść z dwóch stron — i czasem to robi różnicę. Granica lewostronna bierze pod uwagę tylko argumenty mniejsze od , prawostronna tylko większe:
Granica zwykła istnieje dokładnie wtedy, gdy obie jednostronne istnieją i są sobie równe:
Kiedy granicy nie ma
Najczystszy przykład to w zerze:
Z prawej strony wartości rosną nieograniczenie, z lewej maleją nieograniczenie:
Takie granice nazywamy niewłaściwymi. Zapis z nie oznacza, że granicą jest jakaś liczba — to skrótowy opis zachowania „rośnie bez ograniczenia". A ponieważ obie strony uciekają w przeciwne strony, granica nie istnieje.
Trzy typowe sytuacje, w których granicy nie ma:
- różne granice jednostronne — funkcja skacze, jak przy zmianie taryfy o północy;
- ucieczka w przeciwne nieskończoności — przypadek powyżej;
- oscylacja — wartości bez końca się wahają i nie ustalają kierunku.
Ciągłość w punkcie
Na początku lekcji padło zdanie: „dla funkcji ciągłej wystarczy podstawić". Teraz mamy już wszystko, żeby powiedzieć, co ono znaczy — bo ciągłość definiuje się przez granicę, a nie odwrotnie.
Funkcja jest ciągła w punkcie , gdy spełnia trzy warunki naraz:
- ma w wartość, czyli należy do dziedziny;
- ma w granicę, czyli obie granice jednostronne istnieją i są równe;
- ta granica równa się wartości.
Krócej, jednym wierszem:
Warunki są trzy, bo każdy potrafi zawieść osobno — i każdy taki przypadek już w tej lekcji był:
- w punkcie łamie pierwszy: granica wynosi , ale wartości nie ma wcale;
- cennik kuriera przy kg łamie drugi: wartość jest, tylko granice jednostronne się różnią;
- funkcja równa wszędzie poza dwójką, w której z uporem przyjmuje , łamie wyłącznie trzeci: i granica, i wartość istnieją, ale nie są sobie równe.
Funkcja jest ciągła na przedziale, gdy jest ciągła w każdym jego punkcie. Wielomiany są ciągłe w całym , funkcje wymierne wszędzie poza miejscami zerowymi mianownika, a sinus i cosinus wszędzie. I to jest cała treść zdania, od którego zaczęliśmy: dla takich funkcji granica jest podstawieniem, bo trzeci warunek mówi dokładnie tyle.
Rodzaje nieciągłości
Skoro warunki mogą zawieść na trzy sposoby, to i nieciągłości nie są wszystkie takie same. Nazwa mówi w każdym przypadku, co da się z nią zrobić.
Nieciągłość usuwalna — granica w punkcie istnieje, brakuje tylko wartości albo wartość jest inna. Wystarczy jedną liczbę dopisać lub poprawić, żeby funkcja stała się ciągła, i stąd nazwa. Na wykresie widać wtedy dziurę: jeden brakujący punkt, jak w w dwójce.
Nieciągłość skokowa — obie granice jednostronne istnieją, ale się różnią. Żadna wartość dopisana w punkcie tego nie naprawi, bo naprawić trzeba by dwie strony naraz. Wykres skacze, jak taryfa kuriera na trzydziestu kilogramach.
Nieciągłość drugiego rodzaju — co najmniej jedna granica jednostronna w ogóle nie istnieje: wartości uciekają do nieskończoności, jak w zerze, albo oscylują bez ustalonego kierunku.
Pierwszy i trzeci przypadek to dokładnie ta para, którą temat o funkcjach wymiernych rozróżnia jako dziurę i biegun: gdy wspólny czynnik licznika i mianownika się skraca, zostaje nieciągłość usuwalna; gdy nie ma czego skrócić, stoi tam asymptota pionowa.
Własność Darboux
Ciągłość nie jest tylko etykietą ułatwiającą rachunki — pociąga za sobą twierdzenie, którego nie widać z żadnego pojedynczego podstawienia.
Własność Darboux. Jeżeli jest ciągła na przedziale domkniętym , to przyjmuje każdą wartość pośrednią między a .
Intuicja jest dosłownie rysunkowa: wykres funkcji ciągłej prowadzi się bez odrywania ołówka, więc przechodząc z wysokości na wysokość , nie da się po drodze żadnej wysokości przeskoczyć.
Najczęściej korzystamy z wniosku dotyczącego jednej wartości pośredniej — zera:
Iloczyn jest ujemny dokładnie wtedy, gdy wartości na końcach mają różne znaki — a wtedy zero leży między nimi.
Zwróć uwagę, czego to twierdzenie nie mówi. Nie podaje , nie mówi, ile takich jest — może być wiele — i nie obowiązuje bez ciągłości: cennik kuriera przeskakuje z 22 zł na 68 zł i nie przyjmuje po drodze żadnej wartości pośredniej.
Po co nam granica
Bo jest jedynym narzędziem, które radzi sobie z pytaniem „ile wynosi zmiana w punkcie". Iloraz różnicowy — wyrażenie, z którego za chwilę powstanie pochodna — dla coraz mniejszych odstępów zmierza do , więc bez granicy nie da się go policzyć w ogóle.
Dokładnie ten sam mechanizm sprawia, że pole pod krzywą można podzielić na coraz cieńsze paski i przejść do granicy — a wtedy suma pól prostokątów staje się całką. Obie kolejne lekcje tej ścieżki stoją więc na tym jednym pojęciu.
Ćwiczenia
Zadania obejmują trzy sytuacje z tej lekcji: granicę wielomianu (czyli zwykłe podstawienie), symbol wymagający skrócenia oraz granicę w nieskończoności. Wszystkie mają skończone wyniki, więc odpowiedzią jest zawsze liczba — przypadki z i „granica nie istnieje" rozstrzygasz rozumowaniem, nie wpisywaniem.
Ćwiczenia
Rozwiąż zestaw zadań — trudność rośnie z każdym kolejnym. Na końcu zobaczysz wynik i listę pomyłek do powtórki.
Częste błędy
- Traktowanie 0/0 jako wyniku — to symbol nieoznaczony, czyli polecenie „policz inaczej", a nie liczba.
- Mylenie granicy z wartością — funkcja może nie mieć w punkcie wartości, a mimo to mieć granicę.
- Podstawianie ∞ do wzoru — nieskończoność nie jest liczbą; porównujemy stopnie albo dzielimy przez najwyższą potęgę.
- Uznanie granicy za istniejącą po sprawdzeniu jednej strony — obie jednostronne muszą być równe.
- Skracanie bez rozkładu na czynniki — w nie wolno skrócić samych „x"; najpierw rozkład, potem skrócenie.
- Zapisanie granicy niewłaściwej jako liczby — to opis zachowania, a nie wynik do wpisania w odpowiedzi.
- Mylenie istnienia granicy z ciągłością — granica może istnieć tam, gdzie funkcja nie ma wartości; ciągłość wymaga obu naraz i ich równości.
- Stosowanie własności Darboux do funkcji nieciągłej — twierdzenie zakłada ciągłość na całym przedziale; bez niej wykres wolno przeskoczyć oś i zera może nie być.
Karta wzorów
Temat: Granica funkcji
Granica funkcji
wartości f(x) zbliżają się do g, gdy x zbliża się do x₀
Funkcja ciągła
wielomian, więc granica to zwykłe podstawienie
Symbol nieoznaczony 0/0
najpierw skróć wspólny czynnik, dopiero potem podstaw
Równe stopnie
iloraz współczynników przy najwyższej potędze
Niższy stopień licznika
mianownik rośnie szybciej, więc iloraz zanika
Granice jednostronne
granica istnieje tylko wtedy, gdy obie strony dają to samo
Ciągłość w punkcie
wartość istnieje, granica istnieje i obie są równe
Własność Darboux
funkcja ciągła o różnych znakach na końcach ma miejsce zerowe
