Poziom zaawansowany

Testowanie hipotez, p-wartość i błędy dwóch rodzajów

Nowy wariant strony daje 4,8 procent zamiast 4,0 — to realna poprawa czy przypadek? Test statystyczny zamienia to pytanie w rachunek: hipoteza zerowa, statystyka testowa, obszar odrzuceń i p-wartość. Razem z tym, czego p-wartość NIE mówi, bo to jest najczęściej nadużywana liczba w całej nauce.

Zanim zaczniesz

Ten temat opiera się na wcześniejszych zagadnieniach. Zanim zaczniesz, warto przerobić poniższe lekcje — dzięki nim wszystko pójdzie gładko:

Gdzie się tego używa

Konkretne sytuacje, w których liczysz dokładnie tak, jak uczy ta lekcja:

  • Test A/B strony
    Wariant A konwertuje na poziomie 4,0 procent. Wariant B dostaje 2500 odsłon i konwertuje 120 razy, czyli 4,8 procent. Przy hipotezie „nic się nie zmieniło" błąd standardowy wynosi √(0,04 · 0,96 / 2500) ≈ 0,0039, więc z = (0,048 − 0,040)/0,0039 ≈ 2,04. To przekracza 1,96, więc przy α = 0,05 odrzucamy hipotezę zerową — ale ledwie, i decyzja o wdrożeniu powinna to uwzględniać.
  • Badanie kliniczne
    Lek ma obniżać ciśnienie skurczowe. W grupie 64 pacjentów średni spadek wyniósł 5 mmHg przy odchyleniu 12 mmHg. Błąd standardowy to 12/√64 = 1,5, więc z = 5/1,5 ≈ 3,33 — powyżej 2,58, czyli wynik jest istotny nawet na poziomie 1 procenta. Pytanie, czy 5 mmHg jest klinicznie ważne, jest przy tym zupełnie osobne od pytania, czy jest istotne statystycznie.
  • Kontrola linii produkcyjnej
    Automat ma nasypywać 500 g. Kontroler waży 100 opakowań: średnia 499,4 g, odchylenie 2 g. Błąd standardowy wynosi 0,2 g, więc z = (499,4 − 500)/0,2 = −3. Wartość bezwzględna 3 przekracza 1,96, więc odchylenie 0,6 g nie jest przypadkiem — przy 20 000 opakowań dziennie to 12 kg produktu mniej, niż deklaruje etykieta.
  • Czy kostka jest uczciwa
    W 600 rzutach szóstka wypadła 120 razy zamiast oczekiwanych 100. Przy hipotezie uczciwej kostki odchylenie standardowe liczby szóstek wynosi √(600 · 1/6 · 5/6) ≈ 9,13, więc z = 20/9,13 ≈ 2,19. Przekracza 1,96, więc przy α = 0,05 kostkę uznajemy za nieuczciwą — choć przy α = 0,01 (granica 2,58) tych danych by nie wystarczyło.

Wszystkie wzory

  • Hipoteza zerowa i alternatywna

    H0:μ=μ0H1:μμ0H_0: \mu = \mu_0 \qquad H_1: \mu \neq \mu_0

    H₀ zawsze zawiera równość — to ją da się policzyć

  • Statystyka testowa dla średniej

    z=xˉμ0σ/nz = \frac{\bar{x} - \mu_0}{\sigma / \sqrt{n}}

    o ile błędów standardowych próba odbiega od hipotezy

  • Reguła decyzyjna (test dwustronny)

    z>zα/2    odrzucamy H0|z| > z_{\alpha/2} \;\Longrightarrow\; \text{odrzucamy } H_0

    z_{α/2} = 1,96 dla α = 0,05

  • p-wartość

    p=P(Zz    H0)p = P\big(|Z| \geq |z| \;\big|\; H_0\big)

    prawdopodobieństwo TAKICH danych przy H₀ — nie H₀ przy danych

  • Błąd I rodzaju

    α=P(odrzucicˊ H0H0 prawdziwa)\alpha = P(\text{odrzucić } H_0 \mid H_0 \text{ prawdziwa})

    fałszywy alarm; ustalany z góry

  • Błąd II rodzaju

    β=P(nie odrzucicˊ H0H1 prawdziwa)\beta = P(\text{nie odrzucić } H_0 \mid H_1 \text{ prawdziwa})

    przeoczenie realnego efektu

  • Moc testu

    1β1 - \beta

    szansa wykrycia efektu, który naprawdę istnieje

Poprzednia lekcja odpowiadała na pytanie ile — jaka jest średnia i z jaką dokładnością ją znamy. Ta odpowiada na pytanie czy: czy zaobserwowana różnica jest realna, czy mieści się w granicach przypadku.

Nowy wariant strony konwertuje 4,8%4{,}8\% zamiast 4,0%4{,}0\%. Automat nasypuje 499,4499{,}4 g zamiast 500500. Lek obniżył ciśnienie o 55 mmHg. Za każdym razem pytanie jest to samo: czy to jest efekt, czy szum.

Dwie hipotezy

Test zaczyna się od pary twierdzeń o populacji:

H0:μ=μ0H1:μμ0H_0: \mu = \mu_0 \qquad H_1: \mu \neq \mu_0

Hipoteza zerowa H0H_0 mówi, że nic się nie dzieje: średnia jest równa wartości nominalnej, warianty konwertują tak samo, lek nie działa. Hipoteza alternatywna H1H_1 mówi, że jednak coś się dzieje.

Ta para jest niesymetryczna, i to jest pierwsza rzecz, którą trzeba zrozumieć:

  • H0H_0 zawsze zawiera równość, bo tylko wtedy da się policzyć rozkład statystyki testowej. Zapis μ=500\mu = 500 wyznacza jeden konkretny rozkład; zapis μ500\mu \neq 500 — nieskończenie wiele.
  • H0H_0 obowiązuje dopóki dane jej nie obalą. Test nigdy nie „dowodzi" H0H_0; może ją co najwyżej odrzucić albo nie odrzucić. To jest ta sama asymetria co w sądzie: niewinność zakłada się do czasu dowodu winy, a wyrok uniewinniający nie znaczy „udowodniono niewinność".

Hipoteza alternatywna bywa też jednostronna (H1:μ>μ0H_1: \mu > \mu_0), gdy z góry interesuje nas odchylenie w jedną stronę — na przykład czy lek obniża ciśnienie, a nie czy je zmienia. Kierunek trzeba wtedy ustalić przed zobaczeniem danych; wracamy do tego w sekcji o nadużyciach.

Statystyka testowa

Skoro H0H_0 wyznacza rozkład, można sprawdzić, jak nietypowa jest nasza próba względem tego rozkładu. Miarą nietypowości jest statystyka testowa:

z=xˉμ0σ/nz = \frac{\bar{x} - \mu_0}{\sigma / \sqrt{n}}

W liczniku jest odchylenie próby od hipotezy, w mianowniku — błąd standardowy z poprzedniej lekcji. Iloraz mówi więc, o ile błędów standardowych średnia z próby odbiega od tego, co twierdzi H0H_0.

Podzielenie przez n\sqrt{n} jest tu istotą rzeczy: to samo odchylenie 0,60{,}6 g przy n=4n = 4 jest niczym, a przy n=100n = 100 jest alarmem. Dokładnie ten krok odróżnia statystykę testową od zwykłej standaryzacji pojedynczej obserwacji z lekcji o rozkładzie normalnym.

Automat ma nasypywać 500 g. Próba n = 100 dała x̄ = 499,4 g przy σ = 2 g. Policz z.

Obszar odrzuceń i poziom istotności

Trzeba jeszcze ustalić, jak bardzo nietypowa próba wystarcza do odrzucenia H0H_0. Granicę wyznacza poziom istotności α\alpha — dopuszczalne prawdopodobieństwo fałszywego alarmu.

−4−3−2−10123400,10,20,30,4zgęstośćz = −1,96z = 1,96rozkład z przy H₀
Zacieniowany środek to obszar akceptacji: 95 procent pola. Dwa niecieniowane ogony poza kreskami to obszar odrzuceń — razem 5 procent, po 2,5 procenta z każdej strony.

Reguła decyzyjna jest jednym porównaniem:

z>zα/2    odrzucamy H0|z| > z_{\alpha/2} \;\Longrightarrow\; \text{odrzucamy } H_0
α\alphatest dwustronnytest jednostronny
0,100,101,641,641,281,28
0,050,051,961,961,641,64
0,010,012,582,582,332,33

Wartości są te same, które lekcja o estymacji dobierała do poziomu ufności — i to nie jest zbieg okoliczności. Do związku obu rachunków wracamy za chwilę.

Dla automatu z przykładu z=3>1,96|z| = 3 > 1{,}96, więc odrzucamy hipotezę, że automat sypie 500500 g.

p-wartość

Porównanie z granicą daje odpowiedź „tak/nie", ale gubi informację o tym, jak bardzo wynik jest skrajny. Tę informację niesie p-wartość:

p=P(Zz    H0)p = P\big(|Z| \geq |z| \;\big|\; H_0\big)

Słownie: prawdopodobieństwo zaobserwowania danych co najmniej tak skrajnych jak nasze, przy założeniu, że H0H_0 jest prawdziwa. Im mniejsza, tym gorzej dane pasują do hipotezy zerowej.

−4−3−2−10123400,10,20,30,4zgęstośćz = 2rozkład z przy H₀
p-wartość jednostronna dla z = 2 to pole zacieniowanego ogona: 2,5 procenta. Wersja dwustronna dolicza symetryczny ogon po lewej i daje 5 procent.

Regułę decyzyjną można więc zapisać drugi raz, równoważnie: odrzucamy H0H_0, gdy p<αp < \alpha. Trzy liczby z reguły trzech sigm wystarczają do czytania p-wartości bez tablic:

| $\lvert z

vert$pp dwustronnepp jednostronne
1132%32\%16%16\%
225%5\%2,5%2,5\%
330,3%0,3\%0,15%0,15\%

Kierunek warunkowania w definicji p-wartości jest wszystkim i wrócimy do niego w sekcji o nadużyciach: p=P(daneH0)p = P(\text{dane} \mid H_0), a nie P(H0dane)P(H_0 \mid \text{dane}). To jest ta sama różnica co między P(AB)P(A|B) a P(BA)P(B|A) z lekcji o prawdopodobieństwie warunkowym.

Dwa rodzaje błędu

Decyzja podejmowana na podstawie próby może być błędna na dwa sposoby — i to są zupełnie różne błędy:

H0H_0 prawdziwaH0H_0 fałszywa
odrzucamy H0H_0błąd I rodzaju (α\alpha)decyzja trafna (moc)
nie odrzucamy H0H_0decyzja trafnabłąd II rodzaju (β\beta)
  • Błąd I rodzaju — fałszywy alarm: ogłaszamy efekt, którego nie ma. Jego prawdopodobieństwo to α\alpha i ustalamy je sami, z góry.
  • Błąd II rodzaju — przeoczenie: efekt istnieje, a my go nie wykrywamy. Jego prawdopodobieństwo β\beta zależy od tego, jak duży jest efekt i jak liczna jest próba.
  • Moc testu to 1β1 - \beta — szansa wykrycia efektu, który naprawdę istnieje. Praktyczna granica przyzwoitości to 0,800{,}80.
−4−3−2−10123456700,10,20,30,4zgęstośćgranica 1,96rozkład przy H₀rozkład przy H₁
Dwie krzywe: lewa obowiązuje, gdy H₀ jest prawdziwa, prawa — gdy prawdziwy efekt wynosi trzy błędy standardowe. Zacieniowany ogon lewej krzywej to α. Część prawej krzywej leżąca NA LEWO od kreski to β — przypadki, w których realny efekt zostanie przeoczony.

Rysunek pokazuje rzecz, której tabela nie odda: oba błędy walczą o tę samą granicę. Przesunięcie kreski w prawo (zaostrzenie α\alpha) zmniejsza zacieniowany ogon i jednocześnie powiększa część prawej krzywej po lewej stronie kreski. Jedynym sposobem na zmniejszenie obu naraz jest rozsunięcie krzywych albo ich zwężenie — czyli większy efekt albo większa próba.

Test a przedział ufności

Oba rachunki tej i poprzedniej lekcji są tym samym rachunkiem, zapisanym z dwóch stron:

Test dwustronny na poziomie α\alpha odrzuca H0:μ=μ0H_0: \mu = \mu_0 dokładnie wtedy, gdy μ0\mu_0 leży poza przedziałem ufności na poziomie 1α1 - \alpha.

Przedział ufności 95% dla średniej wynosi (499,01; 499,79). Co powie test H₀: μ = 500 przy α = 0,05?

Dlatego coraz więcej czasopism wymaga podawania przedziału obok p-wartości: przedział mówi, jak duży jest efekt i z jaką dokładnością został zmierzony, a p-wartość tylko, czy przekroczył próg.

Gdzie ta matematyka bywa nadużywana

To jest najbardziej nadużywany rachunek w całej nauce, więc nadużyć jest pięć.

1. p-wartość czytana jako prawdopodobieństwo hipotezy

p=0,03p = 0{,}03, więc jest tylko 3 procent szans, że hipoteza zerowa jest prawdziwa." Nieprawda, i to zamiana warunkowania miejscami: pp to P(daneH0)P(\text{dane} \mid H_0), a to zdanie mówi o P(H0dane)P(H_0 \mid \text{dane}).

Sprostowanie: poprawnie brzmi to tak: „gdyby H0H_0 była prawdziwa, dane tak skrajne jak nasze pojawiałyby się w 3 procentach badań". Żeby powiedzieć cokolwiek o prawdopodobieństwie samej hipotezy, potrzeba prawdopodobieństwa a priori i wzoru Bayesa — a test tej drogi nie przechodzi. Przy hipotezach rzadko prawdziwych z góry, P(H0dane)P(H_0 \mid \text{dane}) potrafi przy p=0,03p = 0{,}03 wynosić kilkadziesiąt procent.

2. „Brak dowodu" czytany jako „dowód braku"

p=0,31p = 0{,}31, więc lek nie działa." Nie: p=0,31p = 0{,}31 znaczy, że te dane nie wystarczyły do odrzucenia H0H_0. Może efektu nie ma — a może próba była za mała, żeby go wykryć, czyli test miał niską moc.

Sprostowanie: konkluzja brzmi „nie odrzucamy H0H_0", nigdy „potwierdzamy H0H_0". Jeśli naprawdę chcemy wykazać brak efektu, służy do tego test równoważności albo przedział ufności, który wyklucza każdy efekt istotny praktycznie.

3. Istotność statystyczna mylona z ważnością

Przy dostatecznie dużej próbie każda różnica staje się istotna statystycznie, bo błąd standardowy maleje jak 1/n1/\sqrt{n}. Przy milionie obserwacji różnica konwersji o 0,010{,}01 punktu procentowego da p<0,001p < 0{,}001 — i będzie kompletnie bez znaczenia dla biznesu.

Sprostowanie: istotność mówi „to nie jest szum", a nie „to jest ważne". Wielkość efektu i jego przedział ufności są osobną, równie potrzebną informacją; próg ważności praktycznej ustala dziedzina, nie statystyka.

4. p-hacking i wielokrotne testowanie

Jeżeli wykonamy dwadzieścia niezależnych testów przy α=0,05\alpha = 0{,}05, a wszystkie hipotezy zerowe są prawdziwe, to średnio jeden wyjdzie istotny. Nie dlatego, że coś odkryto, tylko dlatego, że tak zdefiniowano α\alpha. Ta sama arytmetyka stoi za dokładaniem obserwacji „aż wyjdzie", usuwaniem wartości odstających po fakcie, testowaniem wielu zmiennych i szukaniem podgrupy, w której się udało.

Sprostowanie: hipoteza i plan analizy ustalane przed zebraniem danych, a przy wielu testach poprawka na wielokrotność — najprostsza jest reguła Bonferroniego, dzieląca α\alpha przez liczbę testów. Preregistracja badania jest praktyczną wersją tej samej zasady.

5. Wybór hipotezy po zobaczeniu danych

Zamiana testu dwustronnego na jednostronny po obejrzeniu kierunku odchylenia podwaja deklarowane α\alpha: wynik z p=0,08p = 0{,}08 dwustronnie staje się „istotny" z p=0,04p = 0{,}04. Ta sama sztuczka pod nazwą HARKing polega na sformułowaniu hipotezy tak, żeby pasowała do znalezionego wzorca, i przedstawieniu jej jako postawionej z góry.

Sprostowanie: kierunek testu i sama hipoteza są częścią planu, a nie wyniku. Analiza, która znalazła wzorzec, nie może go tym samym zestawem danych potwierdzić — potrzebna jest nowa próba.

Zadania

Pierwszy zestaw prowadzi przez trzy kroki jednego testu. Prompt z podaje xˉ\bar{x}, μ0\mu_0, σ\sigma i nn, a prosi o statystykę testową — pamiętaj o podzieleniu σ\sigma przez n\sqrt{n}, bo bez tego kroku liczysz standaryzację pojedynczej obserwacji, a nie średniej.

Prompt „p-wartość" podaje zz i pyta o pole ogona, w procentach, raz jednostronnie i raz dwustronnie; obie wersje czytasz z reguły trzech sigm. Trzeci prompt podaje dodatkowo wartość krytyczną zz^{*} i pyta o werdykt: odpowiedzią jest symbol hipotezy, która zostaje — H₀ albo H₁. Możesz wpisać H0 i H1.

Ćwiczenia

Rozwiąż zestaw zadań — trudność rośnie z każdym kolejnym. Na końcu zobaczysz wynik i listę pomyłek do powtórki.

Zadanie 1 z 8Punkty: 0
z: x̄ = 84, μ₀ = 100, σ = 24, n = 9

Drugi zestaw jest autorski i pyta o to, czego generator nie liczy: o związek α\alpha z błędem I rodzaju, mocy z błędem II rodzaju, o odczyt werdyktu wprost z p-wartości i z przedziału ufności oraz o arytmetykę wielokrotnego testowania. Tam, gdzie odpowiedzią jest hipoteza, wpisz H₀ albo H₁.

Ćwiczenia

Rozwiąż zestaw zadań — trudność rośnie z każdym kolejnym. Na końcu zobaczysz wynik i listę pomyłek do powtórki.

Zadanie 1 z 6Punkty: 0
Poziom istotności α = 0,05. Prawdopodobieństwo błędu I rodzaju → % =

Nazwanie błędu I i II rodzaju w konkretnej sytuacji nie ma liczby za odpowiedź i zostaje treścią — tabela wyżej rozstrzyga wszystkie cztery przypadki.

Częste błędy

  • Czytanie p jako prawdopodobieństwa hipotezy zerowejp=P(daneH0)p = P(\text{dane} \mid H_0), nie odwrotnie; zamiana warunkowania miejscami to ten sam błąd co pomylenie P(AB)P(A|B) z P(BA)P(B|A).
  • Konkluzja „udowodniliśmy, że efektu nie ma" — test może H0H_0 tylko odrzucić albo nie odrzucić; brak dowodu nie jest dowodem braku.
  • Mylenie istotności z ważnością — przy dużej próbie istotna staje się każda różnica, także zupełnie nieistotna praktycznie.
  • Ustalanie α\alpha albo kierunku testu po obejrzeniu danych — jedno i drugie unieważnia deklarowany poziom istotności; przejście na test jednostronny po fakcie podwaja go.
  • Pominięcie n\sqrt{n} w mianowniku statystyki — bez tego liczysz standaryzację pojedynczej obserwacji, a test dotyczy średniej z próby.
  • Powtarzanie testu aż do sukcesu — dwadzieścia testów przy α=0,05\alpha = 0{,}05 daje średnio jeden wynik istotny nawet wtedy, gdy nie ma czego wykrywać.
  • Zaostrzanie α\alpha bez patrzenia na moc — mniejsze α\alpha zawsze podnosi β\beta; oba maleją naraz tylko przy większej próbie.

Karta wzorów

Temat: Testowanie hipotez

  • Hipoteza zerowa i alternatywna

    H0:μ=μ0H1:μμ0H_0: \mu = \mu_0 \qquad H_1: \mu \neq \mu_0

    H₀ zawsze zawiera równość — to ją da się policzyć

  • Statystyka testowa dla średniej

    z=xˉμ0σ/nz = \frac{\bar{x} - \mu_0}{\sigma / \sqrt{n}}

    o ile błędów standardowych próba odbiega od hipotezy

  • Reguła decyzyjna (test dwustronny)

    z>zα/2    odrzucamy H0|z| > z_{\alpha/2} \;\Longrightarrow\; \text{odrzucamy } H_0

    z_{α/2} = 1,96 dla α = 0,05

  • p-wartość

    p=P(Zz    H0)p = P\big(|Z| \geq |z| \;\big|\; H_0\big)

    prawdopodobieństwo TAKICH danych przy H₀ — nie H₀ przy danych

  • Błąd I rodzaju

    α=P(odrzucicˊ H0H0 prawdziwa)\alpha = P(\text{odrzucić } H_0 \mid H_0 \text{ prawdziwa})

    fałszywy alarm; ustalany z góry

  • Błąd II rodzaju

    β=P(nie odrzucicˊ H0H1 prawdziwa)\beta = P(\text{nie odrzucić } H_0 \mid H_1 \text{ prawdziwa})

    przeoczenie realnego efektu

  • Moc testu

    1β1 - \beta

    szansa wykrycia efektu, który naprawdę istnieje

−4−3−2−10123400,10,20,30,4zgęstośćz = −1,96z = 1,96rozkład z przy H₀
Rozkład statystyki testowej przy prawdziwej hipotezie zerowej. Zacieniowany środek to obszar akceptacji od −1,96 do 1,96; poza nim, w dwóch niecieniowanych ogonach, leży łącznie 5 procent pola — i to jest poziom istotności testu dwustronnego.
−4−3−2−10123456700,10,20,30,4zgęstośćgranica 1,96rozkład przy H₀rozkład przy H₁
Dwa rozkłady statystyki: lewy obowiązuje, gdy H₀ jest prawdziwa, prawy — gdy prawdziwy efekt wynosi trzy błędy standardowe. Zacieniowany prawy ogon lewej krzywej to błąd I rodzaju; część prawej krzywej leżąca przed granicą to błąd II rodzaju.

Najczęstsze pytania

Powiązane artykuły