Rozkład normalny i reguła trzech sigm
Krzywa dzwonowa opisuje wzrost, błąd pomiaru, wynik egzaminu i wagę paczki — i nie jest to zbieg okoliczności, tylko treść centralnego twierdzenia granicznego. Dwie liczby, μ i σ, wystarczą, żeby powiedzieć o takim rozkładzie wszystko; reguła 68–95–99,7 pozwala go czytać bez tablic.
Zanim zaczniesz
Ten temat opiera się na wcześniejszych zagadnieniach. Zanim zaczniesz, warto przerobić poniższe lekcje — dzięki nim wszystko pójdzie gładko:
- Rozkład dwumianowy i PoissonaLiczba sukcesów w schemacie Bernoulliego jest zmienną losową, a jej rozkład nazywa się dwumianowym. Ma dwa parametry i dwa krótkie wzory na średnią i rozrzut. Gdy prób jest bardzo dużo, a sukces bardzo rzadki, rozkład ten przechodzi w rozkład Poissona — model awarii, zgłoszeń i literówek.
- CałkaCałkowanie jest odwrotnością różniczkowania: szukamy funkcji, której pochodną jest dana funkcja. Całka nieoznaczona daje wzór z dokładnością do stałej, oznaczona — liczbę, a ta liczba to pole pod krzywą.
Gdzie się tego używa
Konkretne sytuacje, w których liczysz dokładnie tak, jak uczy ta lekcja:
- Tolerancja produkcyjnaAutomat nasypuje do paczek średnio 500 g produktu z odchyleniem standardowym 2 g. Reguła trzech sigm mówi, że 99,7 procenta paczek mieści się między 494 a 506 g. Jeśli norma dopuszcza odchyłkę 5 g, czyli 2,5 sigmy, to poza tolerancją wypada 1,24 procenta produkcji — przy 20 000 paczek dziennie jest to 248 sztuk do odrzucenia, i to jest liczba, na której opiera się decyzja o przestawieniu maszyny.
- Wynik egzaminu na tle grupyWyniki testu mają średnią 100 punktów i odchylenie standardowe 15. Wynik 130 punktów to z = (130 − 100)/15 = 2, czyli dwa odchylenia powyżej średniej. Poza dwiema sigmami leży 5 procent wyników, po połowie z każdej strony, więc powyżej 130 punktów jest tylko 2,3 procenta zdających — jedna osoba na czterdzieści cztery.
- Karta kontrolna procesuKontrola statystyczna stawia granice alarmowe na μ ± 3σ właśnie dlatego, że poza nimi trafia tylko 0,3 procenta wyników poprawnego procesu. Przy jednym pomiarze na godzinę daje to około 3 fałszywe alarmy na 1000 pomiarów, czyli mniej więcej jeden na sześć tygodni pracy ciągłej. Zwężenie granic do dwóch sigm podniosłoby tę liczbę do 50 na 1000, czyli jednego alarmu dziennie.
- Kiedy wyjść z domuDojazd do pracy trwa średnio 28 minut z odchyleniem standardowym 5 minut. Żeby spóźnić się nie częściej niż raz na czterdzieści dni, potrzeba zapasu dwóch sigm, czyli 28 + 10 = 38 minut. Jedna sigma, czyli 33 minuty, wystarczyłaby tylko w 84 procentach dni — a to jest spóźnienie co szósty dzień.
Wszystkie wzory
Gęstość rozkładu normalnego
pole pod całą krzywą wynosi 1
Zapis
μ przesuwa krzywą, σ ją rozszerza
Standaryzacja
o ile odchyleń x leży od średniej
Rozkład standardowy
jeden rozkład zamiast nieskończonej rodziny
Reguła jednej sigmy
dwie trzecie populacji
Reguła trzech sigm
poza trzema sigmami leżą 3 przypadki na 1000
Centralne twierdzenie graniczne
średnia z próby dąży do rozkładu normalnego
Przybliżenie dwumianowego
stosowalne, gdy np(1 − p) ≥ 10
Poprzednia lekcja skończyła się na zmiennej ciągłej i wzmiance o gęstości. Jest jedna gęstość ważniejsza od wszystkich innych razem wziętych — a powodem, dla którego jest ważna, zajmiemy się w połowie lekcji.
Krzywa Gaussa
Zmienna losowa ma rozkład normalny o parametrach i , jeżeli jej gęstość dana jest wzorem
Zapisujemy to krótko . Wzoru nie trzeba pamiętać — wystarczy rozumieć, co robią jego dwie liczby.
- przesuwa krzywą. Jest jednocześnie średnią, medianą i dominantą, bo dzwon jest symetryczny.
- rozszerza krzywą. Jest odległością od szczytu do punktu przegięcia — miejsca, w którym zbocze przestaje się stromić, a zaczyna wypłaszczać.
Pole pod całą krzywą zawsze wynosi , więc krzywa szersza musi być niższa. Prawdopodobieństwo przedziału jest polem pod krzywą nad tym przedziałem, czyli całką oznaczoną:
Ta całka nie ma postaci elementarnej — i to jest jedyny powód, dla którego rozkład normalny odczytuje się z tablic albo z reguły podanej za chwilę, zamiast liczyć.
Standaryzacja
Rozkładów normalnych jest nieskończenie wiele, po jednym dla każdej pary . Nie trzeba jednak tablicować ich wszystkich, bo każdy sprowadza się do jednego podstawieniem
Zmienna ma wtedy rozkład standardowy : średnią zero i odchylenie jeden. Sama liczba ma przy tym własne, bardzo użyteczne znaczenie: mówi, o ile odchyleń standardowych obserwacja leży od średniej.
Reguła trzech sigm
Trzy liczby warto znać na pamięć, bo zastępują tablice w większości sytuacji:
| przedział | udział | poza nim |
|---|---|---|
| przypadek na | ||
| na | ||
| na |
Reguła działa też czytana od tyłu, i tak najczęściej pyta o nią praktyka: skoro procent wyników mieści się w , to przedział, w którym mieści się procent paczek, sięga gramów od średniej.
Skąd bierze się ta krzywa
Dlaczego tak wiele różnych wielkości ma dokładnie ten sam kształt? Odpowiadają na to dwa twierdzenia graniczne.
Prawo wielkich liczb mówi, dokąd zmierza średnia z próby: przy rosnącej liczbie obserwacji zbliża się do wartości oczekiwanej. To ono uzasadnia, że częstość z lekcji o prawdopodobieństwie klasycznym w ogóle ma prawo przybliżać prawdopodobieństwo.
Centralne twierdzenie graniczne mówi, jak się zbliża:
Suma albo średnia wielu niezależnych wielkości o skończonej wariancji ma w przybliżeniu rozkład normalny — niezależnie od tego, jaki rozkład ma każda z nich z osobna. To jest właściwa odpowiedź na pytanie „dlaczego wszystko jest normalne": wzrost człowieka, błąd pomiaru czy czas dojazdu są wypadkową setek drobnych, niezależnych przyczyn, a wypadkowa takich składników jest normalna niemal zawsze.
Warto zauważyć w tym wzorze mianownik : rozrzut średniej maleje jak pierwiastek z liczby obserwacji. Żeby zmniejszyć błąd dwukrotnie, trzeba zebrać cztery razy więcej danych.
Kiedy krzywa dzwonowa nie obowiązuje
Twierdzenie ma założenia i one bywają złamane. Trzy sytuacje warto rozpoznawać:
- Rozkłady grubopogonowe. Majątki, wielkości miast, dzienne zmiany kursów giełdowych, liczba odsłon artykułów — tam pojedyncza obserwacja potrafi przewyższyć średnią stukrotnie. Przy rozkładzie normalnym byłoby to praktycznie niemożliwe: odchylenie o ma prawdopodobieństwo rzędu jednej miliardowej, a na giełdzie takie dni zdarzają się co kilka lat.
- Składniki zależne. Twierdzenie wymaga niezależności. Gdy obserwacje wpływają na siebie nawzajem — jak paniczna wyprzedaż albo epidemia — sumy nie mają prawa być normalne.
- Jeden składnik dominujący. Jeśli wypadkowa jest w istocie jedną przyczyną plus szumem, kształt bierze się od tej przyczyny, a nie z twierdzenia granicznego.
Praktyczny wniosek jest taki, że założenie normalności trzeba uzasadnić, a nie przyjąć domyślnie. Model normalny zastosowany do rozkładu grubopogonowego systematycznie zaniża ryzyko zdarzeń skrajnych — i to jest najkosztowniejszy błąd całego tego działu.
Przybliżenie rozkładu dwumianowego
Centralne twierdzenie graniczne działa też na rozkładzie z poprzedniej lekcji. Liczba sukcesów jest sumą niezależnych prób, więc dla dużego
Praktyczne kryterium brzmi . Dla i wychodzi , więc przybliżenie jest dopuszczalne — i widać to na rysunku. Gdy natomiast jest bardzo małe, iloczyn ten pozostaje mały nawet przy ogromnym i wtedy właściwym przybliżeniem jest rozkład Poissona, a nie normalny.
Zadania
Zestaw ćwiczy trzy umiejętności. Prompt podaje , i , a prosi o standaryzację, czyli o liczbę odchyleń standardowych między obserwacją a średnią. Prompt z przedziałem zakończony strzałką i znakiem procentu podaje , oraz krańce i pyta, jaki procent populacji tam leży — odpowiedź czytasz z reguły 68–95–99,7, sumując pasma.
Trzeci prompt czyta tę samą regułę od tyłu: podaje procent oraz i pyta o , czyli o zasięg przedziału . To jest wersja, o którą pyta praktyka — „w jakim przedziale mieści się 95 procent wyników" — i dlatego stoi tu osobno.
We wszystkich trzech przypadkach odpowiedzią jest liczba, nie ułamek.
Ćwiczenia
Rozwiąż zestaw zadań — trudność rośnie z każdym kolejnym. Na końcu zobaczysz wynik i listę pomyłek do powtórki.
Generator nie pyta o ocenę „czy tu wolno przyjąć rozkład normalny" — to werdykt, a nie liczba. Trzy sytuacje, w których odpowiedź brzmi „nie", masz wypisane w sekcji o grubych ogonach.
Częste błędy
- Przyjmowanie normalności bez uzasadnienia — rozkłady grubopogonowe wyglądają w małej próbie zupełnie zwyczajnie, a model normalny zaniża wtedy ryzyko zdarzeń skrajnych o rzędy wielkości.
- Mylenie z szerokością całego rozkładu — sigma to odległość do punktu przegięcia; realny zasięg danych to raczej .
- Dzielenie przez wariancję zamiast przez odchylenie — w standaryzacji w mianowniku stoi , a nie ; pomyłka zmienia wynik o czynnik .
- Stosowanie reguły trzech sigm do przedziału niesymetrycznego bez rozbicia na pasma — przedział od do to , czyli , a nie średnia z 68 i 95.
- Przybliżanie dwumianowego normalnym przy małym — dla rzadkich zdarzeń właściwym modelem jest rozkład Poissona; krzywa normalna daje wtedy nawet ujemne oszacowania.
- Mylenie prawa wielkich liczb z „prawem serii" — średnia zbliża się do dlatego, że kolejne wyniki rozcieńczają odchylenia, a nie dlatego, że natura je wyrównuje. Moneta nadal nie pamięta poprzednich rzutów.
Karta wzorów
Temat: Rozkład normalny
Gęstość rozkładu normalnego
pole pod całą krzywą wynosi 1
Zapis
μ przesuwa krzywą, σ ją rozszerza
Standaryzacja
o ile odchyleń x leży od średniej
Rozkład standardowy
jeden rozkład zamiast nieskończonej rodziny
Reguła jednej sigmy
dwie trzecie populacji
Reguła trzech sigm
poza trzema sigmami leżą 3 przypadki na 1000
Centralne twierdzenie graniczne
średnia z próby dąży do rozkładu normalnego
Przybliżenie dwumianowego
stosowalne, gdy np(1 − p) ≥ 10
