Prawdopodobieństwo warunkowe i twierdzenie Bayesa
Informacja zmienia szanse. Gdy wiesz, że zaszło zdarzenie B, przestrzeń możliwości kurczy się do samego B — i wszystkie prawdopodobieństwa trzeba przeliczyć w środku. Ta lekcja pokazuje, jak to policzyć, jak odwrócić warunek twierdzeniem Bayesa i dlaczego dodatni wynik testu przesiewowego prawie nigdy nie znaczy tego, co się wydaje.
Zanim zaczniesz
Ten temat opiera się na wcześniejszych zagadnieniach. Zanim zaczniesz, warto przerobić poniższe lekcje — dzięki nim wszystko pójdzie gładko:
- Prawdopodobieństwo klasyczneGdy wszystkie wyniki doświadczenia są jednakowo możliwe, prawdopodobieństwo zdarzenia jest zwykłym ilorazem: ile wyników mu sprzyja, przez ile jest wszystkich. Cała reszta to umiejętność policzenia obu liczb — i wiedza, kiedy łatwiej policzyć zdarzenie przeciwne.
- Ułamki zwykłeUłamek zwykły zapisuje część całości jako licznik i mianownik. Poznaj ułamki równoważne, cztery działania na ułamkach, liczby mieszane, porównywanie i skracanie do postaci nieskracalnej.
Gdzie się tego używa
Konkretne sytuacje, w których liczysz dokładnie tak, jak uczy ta lekcja:
- Wynik testu przesiewowegoTest wykrywa chorobę u 99 na 100 chorych i myli się u 2 na 100 zdrowych, a choruje 1 osoba na 100. Wynik dodatni dostaje 0,01 · 0,99 = 0,0099 chorych i 0,99 · 0,02 = 0,0198 zdrowych, czyli razem 2,97 procenta badanych. Prawdopodobieństwo choroby po dodatnim wyniku wynosi 0,0099 / 0,0297, czyli dokładnie jedną trzecią — nie 99 procent. Dlatego dodatni wynik badania przesiewowego zawsze powtarza się testem potwierdzającym.
- Filtr antyspamowyFiltr uczy się, jak często słowo pada w spamie, a jak często w zwykłej poczcie. Jeśli słowo „faktura” występuje w 40 procentach spamu i w 2 procentach normalnych listów, a spamem jest 30 procent poczty, to po zobaczeniu tego słowa prawdopodobieństwo spamu wynosi 0,3 · 0,4 / (0,3 · 0,4 + 0,7 · 0,02) = 0,12 / 0,134, czyli około 90 procent. Cały klasyfikator naiwny Bayesa to ten sam rachunek powtórzony dla każdego słowa wiadomości.
- Kontrola jakości na dwóch liniachZakład produkuje 70 procent sztuk na linii A, gdzie wadliwa jest 1 na 100, i 30 procent na linii B, gdzie wadliwe są 4 na 100. Wadliwość całej produkcji to 0,7 · 0,01 + 0,3 · 0,04 = 0,019, czyli 1,9 procenta. Gdy reklamacja dotyczy sztuki wadliwej, prawdopodobieństwo, że wyszła z linii B, wynosi 0,012 / 0,019, czyli około 63 procent — i to jest liczba, od której zaczyna się audyt.
- Prognoza pogody na jutroSerwis zapowiada deszcz na 30 procent dni. Gdy zapowiada, pada w 80 procentach przypadków; gdy nie zapowiada, pada w 10 procentach. Deszcz w losowo wybrany dzień ma więc prawdopodobieństwo 0,3 · 0,8 + 0,7 · 0,1 = 0,31. Jeśli spadł deszcz, a nie pamiętasz prognozy, szansa, że była zapowiadana, wynosi 0,24 / 0,31, czyli około 77 procent.
Wszystkie wzory
Prawdopodobieństwo warunkowe
określone tylko dla P(B) > 0
Reguła mnożenia
definicja przemnożona przez P(B)
Wersja licznościowa
gdy zdarzenia elementarne są równo prawdopodobne
Prawdopodobieństwo całkowite
A₁, …, Aₙ rozbijają Ω na rozłączne przypadki
Twierdzenie Bayesa
odwraca warunek: z P(B|A) robi P(A|B)
Niezależność
warunek nie zmienia szans zdarzenia A
W prawdopodobieństwie klasycznym padło zdanie, że losowanie bez zwracania nie jest niezależne, bo po pierwszym losowaniu skład urny się zmienia. Zapisaliśmy to wtedy symbolem i zostawiliśmy bez rachunku. Ta lekcja go dostarcza.
Punkt wyjścia jest prosty: informacja zmienia szanse. Gdy wiesz, że zaszło zdarzenie , wyniki spoza przestały być możliwe — przestrzeń zdarzeń elementarnych skurczyła się z całego do samego i wszystko trzeba przeliczyć w środku.
Definicja
Prawdopodobieństwem warunkowym zdarzenia pod warunkiem nazywamy liczbę
W liczniku stoi to, co sprzyja i leży w nowej przestrzeni, w mianowniku — cała nowa przestrzeń. To dokładnie ta sama konstrukcja co wzór klasyczny, tylko rolę przejęło .
Zastrzeżenie nie jest formalnością: warunkowanie przez zdarzenie niemożliwe nie ma sensu, bo nie ma czym dzielić.
Gdy wszystkie zdarzenia elementarne są jednakowo prawdopodobne, wolno skrócić w liczniku i mianowniku i liczyć wprost na licznościach:
Tabela dwudzielcza
Najwygodniejszym narzędziem do liczenia prawdopodobieństw warunkowych jest tabela dwudzielcza: jedno kryterium w wierszach, drugie w kolumnach, liczności w komórkach.
Stu uczniów przed egzaminem — połowa się uczyła, połowa nie:
| zdał | nie zdał | razem | |
|---|---|---|---|
| uczył się | 45 | 5 | 50 |
| nie uczył się | 15 | 35 | 50 |
| razem | 60 | 40 | 100 |
Każde prawdopodobieństwo warunkowe czyta się z tej tabeli jako iloraz komórki przez sumę wiersza albo kolumny — bez ani jednego wzoru.
to nie jest
Przykład wyżej nie był ciekawostką, tylko najważniejszym ostrzeżeniem całej lekcji. Oba ilorazy dzielą to samo , ale przez co innego, więc równe są tylko w szczególnym przypadku .
Codzienne wersje tej pomyłki brzmią zupełnie niewinnie:
- „Większość chorych na grypę ma gorączkę" nie znaczy „większość osób z gorączką ma grypę".
- „Prawie każdy wypadek ma w tle nadmierną prędkość" nie znaczy „prawie każda jazda za szybko kończy się wypadkiem".
W obu zdaniach zamieniono warunek z wnioskiem. Narzędzie, które robi tę zamianę poprawnie, poznasz dwie sekcje niżej.
Reguła mnożenia
Definicję warto raz przemnożyć przez mianownik, bo w tej postaci używa się jej najczęściej:
Czyta się to jak przepis na dwa kroki doświadczenia: najpierw zaszło , potem, już w zawężonym świecie, zaszło .
Prawdopodobieństwo całkowite
Często jest odwrotnie: nie znamy , za to znamy je osobno w każdym przypadku. Wtedy rozbijamy na rozłączne zdarzenia pokrywające całość i sumujemy:
Każdy składnik to jedna reguła mnożenia. Na rysunku odpowiada mu jedna ścieżka: prawdopodobieństwa mnoży się wzdłuż niej, a gotowe ścieżki dodaje.
Twierdzenie Bayesa
Teraz odwrócenie warunku. Skoro da się rozpisać na dwa sposoby, to
To jest twierdzenie Bayesa, a w mianowniku stoi dokładnie prawdopodobieństwo całkowite z poprzedniej sekcji. Na drzewie ma ono krótki opis: jedna ścieżka podzielona przez sumę wszystkich ścieżek kończących się tym samym wynikiem.
Dlaczego tak mało? Bo zdrowych jest razy więcej niż chorych, więc nawet dwuprocentowy odsetek pomyłek daje dwa razy więcej fałszywych alarmów niż wszystkich trafień. Widać to na drzewie: cienka gałąź przeciwko grubej .
Częstość bazowa i błąd prokuratora
Liczba z przykładu ma własną nazwę: częstość bazowa — prawdopodobieństwo hipotezy, zanim zobaczyliśmy jakikolwiek dowód. Wchodzi i do licznika, i do mianownika wzoru Bayesa, więc rządzi wynikiem.
Zobaczmy, co się dzieje, gdy zmienia się tylko ona, a test zostaje ten sam:
| częstość bazowa | prawdopodobieństwo choroby po wyniku dodatnim |
|---|---|
Ten sam test, ta sama czułość, cztery zupełnie różne odpowiedzi. Pominięcie częstości bazowej — czyli czytanie czułości testu tak, jakby była odpowiedzią na pytanie o pacjenta — jest właśnie tym błędem, który tabela pokazuje w liczbach.
Jego wersja sądowa nazywa się błędem prokuratora. Brzmi tak: ślad pasuje do jednej osoby na tysiąc, więc oskarżony jest winny z prawdopodobieństwem . To nieprawda, bo pomylono warunek z wnioskiem.
Niezależność jako przypadek szczególny
Skoro warunkowanie ma zmieniać szanse, warto nazwać sytuację, w której nic nie zmienia:
Podstawienie tego do definicji daje natychmiast wzór, który znasz z lekcji o prawdopodobieństwie klasycznym:
Niezależność nie jest więc osobnym pojęciem, tylko szczególnym przypadkiem prawdopodobieństwa warunkowego — tym, w którym informacja o okazuje się bezużyteczna. W tabeli z uczniami niezależności nie ma: , a , więc uczenie się jednak pomaga.
Zadania
Zestaw pyta o trzy rzeczy, w kolejności lekcji. Prompt podaje prawdopodobieństwa oraz — nie liczności — i prosi o iloraz. Prompt podaje rozbicie na przypadki: pary i , z których trzeba złożyć prawdopodobieństwo całkowite. Prompt podaje te same dane i pyta o odwrócenie warunku, czyli o twierdzenie Bayesa.
Odpowiedzią w każdym z trzech przypadków jest ułamek nieskracalny — konwencja z lekcji o prawdopodobieństwie klasycznym obowiązuje dalej.
Ćwiczenia
Rozwiąż zestaw zadań — trudność rośnie z każdym kolejnym. Na końcu zobaczysz wynik i listę pomyłek do powtórki.
Generator nie pyta o interpretację wyniku — o to, czy przy danej częstości bazowej dodatni wynik testu jest już powodem do niepokoju. To rozumowanie, a nie liczba, więc masz je wyłożone w przykładach powyżej.
Częste błędy
- Mylenie z — ten sam licznik, inne mianowniki. Zawsze sprawdź, co jest warunkiem: to on stoi pod kreską ułamka.
- Ignorowanie częstości bazowej — czułość testu nie jest odpowiedzią na pytanie o pacjenta. Przy chorobie rzadkiej większość alarmów jest fałszywa, choć test jest dobry.
- Dzielenie przez zamiast przez — w mianowniku stoi prawdopodobieństwo warunku, czyli tego zdarzenia, o którym już wiadomo, że zaszło.
- Rozbicie, które nie pokrywa całego — wzór na prawdopodobieństwo całkowite wymaga przypadków rozłącznych i wyczerpujących; jeśli suma nie wynosi , rachunek jest bez sensu.
- Zakładanie niezależności bez sprawdzenia — mnożenie jest legalne dopiero wtedy, gdy warunek naprawdę nic nie zmienia. Losowanie bez zwracania nigdy takie nie jest.
- Warunkowanie przez zdarzenie o prawdopodobieństwie zero — nie ma czym dzielić, więc wyrażenie po prostu nie jest określone.
Karta wzorów
Temat: Prawdopodobieństwo warunkowe
Prawdopodobieństwo warunkowe
określone tylko dla P(B) > 0
Reguła mnożenia
definicja przemnożona przez P(B)
Wersja licznościowa
gdy zdarzenia elementarne są równo prawdopodobne
Prawdopodobieństwo całkowite
A₁, …, Aₙ rozbijają Ω na rozłączne przypadki
Twierdzenie Bayesa
odwraca warunek: z P(B|A) robi P(A|B)
Niezależność
warunek nie zmienia szans zdarzenia A
