Poziom zaawansowany

Estymacja punktowa i przedziałowa

Zbadano tysiąc osób, a wniosek ma dotyczyć trzydziestu milionów. Estymator zamienia próbę w liczbę, błąd standardowy mówi, jak bardzo ta liczba się chwieje, a przedział ufności zamienia jedną wartość w uczciwy zakres — razem z rachunkiem na to, ile obserwacji potrzeba, żeby zakres był dostatecznie wąski.

Zanim zaczniesz

Ten temat opiera się na wcześniejszych zagadnieniach. Zanim zaczniesz, warto przerobić poniższe lekcje — dzięki nim wszystko pójdzie gładko:

Gdzie się tego używa

Konkretne sytuacje, w których liczysz dokładnie tak, jak uczy ta lekcja:

  • Sondaż z marginesem błędu
    Pracownia bada 1067 osób i podaje poparcie 34 procent „z marginesem błędu 3 punkty procentowe". Ta liczba nie jest zwyczajowa: przy najgorszym możliwym rozrzucie odpowiedzi błąd standardowy wynosi √(0,25/1067) ≈ 0,0153, a margines na poziomie ufności 95 procent to 1,96 · 0,0153 ≈ 0,030, czyli 3,0 punktu. Przedział ufności biegnie więc od 31 do 37 procent — i dopiero on jest wynikiem sondażu.
  • Kontrola jakości partii
    Automat ma nasypywać 500 g. Kontroler waży 100 losowych opakowań i dostaje średnią 499,4 g przy odchyleniu 2 g. Błąd standardowy to 2/√100 = 0,2 g, więc przedział 95-procentowy sięga 499,4 ± 1,96 · 0,2, czyli od 499,01 do 499,79 g. Wartość nominalna 500 g leży poza tym przedziałem — automat sypie za mało systematycznie, a nie przypadkiem, i to jest podstawa do zatrzymania linii.
  • Wynik pomiaru w laboratorium
    Laboratorium podaje stężenie jako 4,20 ± 0,08 mg/l. Ten zapis to przedział ufności: 0,08 jest marginesem błędu przy zadanym poziomie ufności, a nie zakresem, w którym mieszczą się wszystkie pojedyncze pomiary. Przy 16 powtórzeniach i odchyleniu 0,16 mg/l błąd standardowy wynosi 0,04 mg/l, więc 0,08 to dokładnie dwa błędy standardowe, czyli mniej więcej 95 procent ufności.
  • Ile pomiarów zrobić
    Chcesz oszacować średni czas dojazdu z dokładnością do jednej minuty przy 95 procentach ufności, a odchylenie standardowe wynosi 5 minut. Wymagana liczba pomiarów to n = (1,96 · 5 / 1)² ≈ 96, czyli około czterech miesięcy codziennych zapisków. Zadowolenie się dokładnością dwóch minut obniża tę liczbę do 24 — czterokrotnie, bo dokładność wchodzi do wzoru w kwadracie.

Wszystkie wzory

  • Estymator punktowy średniej

    μ^=xˉ=1ni=1nxi\hat{\mu} = \bar{x} = \frac{1}{n}\sum_{i=1}^{n} x_i

    jedna liczba policzona z próby

  • Nieobciążoność estymatora

    E(θ^)=θE(\hat{\theta}) = \theta

    nie myli się systematycznie — myli się losowo

  • Wariancja z próby

    s2=1n1i=1n(xixˉ)2s^2 = \frac{1}{n-1}\sum_{i=1}^{n} (x_i - \bar{x})^2

    dzielnik n − 1 to poprawka na nieobciążoność

  • Błąd standardowy średniej

    SE(xˉ)=σn\mathrm{SE}(\bar{x}) = \frac{\sigma}{\sqrt{n}}

    rozrzut samej średniej, nie danych

  • Przedział ufności dla średniej

    xˉ±zσn\bar{x} \pm z \cdot \frac{\sigma}{\sqrt{n}}

    z = 1,64 · 1,96 · 2,58 dla 90 · 95 · 99 procent

  • Margines błędu

    d=zσnd = z \cdot \frac{\sigma}{\sqrt{n}}

    połowa szerokości przedziału

  • Wymagana liczebność próby

    n=(zσd)2n = \left(\frac{z\sigma}{d}\right)^{2}

    ten sam wzór czytany od strony d

Poprzednia lekcja skończyła się na centralnym twierdzeniu granicznym i wzorze, w którego mianowniku stało σ/n\sigma/\sqrt{n}. Ta lekcja jest o tym, do czego ten mianownik służy: do wnioskowania o całej populacji na podstawie próby.

Pytanie jest praktyczne. Zbadano tysiąc osób, a wniosek ma dotyczyć trzydziestu milionów. Co dokładnie wolno powiedzieć — i z jaką dokładnością?

Próba, populacja, estymator

Rozróżnienie populacji i próby wprowadziła lekcja o wariancji; tutaj jest ono narzędziem, a nie tematem. Warto tylko utrwalić notację, bo od tego miejsca konsekwentnie rozdzielamy dwa światy:

wielkośćpopulacja (nieznana)próba (policzalna)
średniaμ\muxˉ\bar{x}
odchylenieσ\sigmass
liczebnośćNNnn

Litery greckie są parametrami — stałymi liczbami, których nie znamy. Litery łacińskie są statystykami — liczbami policzonymi z próby, a więc losowymi: druga próba da inne.

Estymator to przepis na oszacowanie parametru ze statystyki. Naturalnym estymatorem średniej w populacji jest średnia z próby:

μ^=xˉ=1ni=1nxi\hat{\mu} = \bar{x} = \frac{1}{n}\sum_{i=1}^{n} x_i

Daszek nad literą oznacza „oszacowanie". To jest estymacja punktowa: jedna liczba. I jest z nią zasadniczy kłopot — przy zmiennej ciągłej prawdopodobieństwo, że trafiliśmy dokładnie, wynosi zero. Sama liczba nie mówi więc nic o tym, jak bardzo się mylimy.

Nieobciążoność, czyli po co jest dzielnik n − 1

Estymator jest nieobciążony, jeżeli jego wartość oczekiwana równa się szacowanemu parametrowi:

E(θ^)=θE(\hat{\theta}) = \theta

Nie znaczy to, że trafia — znaczy, że myli się w obie strony po równo, więc uśredniony po wielu próbach trafia. Estymator obciążony myli się systematycznie w jedną stronę i żadna liczba powtórzeń tego nie naprawi.

Średnia z próby jest nieobciążona, bo E(xˉ)=μE(\bar{x}) = \mu. Ciekawszy przypadek to wariancja — i tu wraca dzielnik, który lekcja o wariancji podała bez pełnego uzasadnienia:

s2=1n1i=1n(xixˉ)2s^2 = \frac{1}{n-1}\sum_{i=1}^{n} (x_i - \bar{x})^2

Powód jest taki. Odchylenia liczymy od xˉ\bar{x}, a nie od nieznanego μ\mu. Ale xˉ\bar{x} jest średnią akurat tych punktów, więc leży do nich bliżej niż prawdziwe μ\mu — suma kwadratów odchyleń od średniej z próby jest najmniejsza z możliwych. Dzieląc przez nn, dostalibyśmy więc liczbę systematycznie za małą. Poprawka n1n-1 jest dobrana dokładnie tak, żeby

E(s2)=σ2E(s^2) = \sigma^2

Nazywa się to liczbą stopni swobody: mając xˉ\bar{x}, ostatnie odchylenie da się wyliczyć z pozostałych, bo odchylenia sumują się do zera. Niezależnych informacji o rozrzucie jest zatem n1n-1, a nie nn.

Próba: 4, 7, 10. Policz wariancję z próby i porównaj z dzieleniem przez n.

Błąd standardowy średniej

Skoro xˉ\bar{x} jest liczbą losową, ma własny rozkład — i to jest rozkład próbkowy średniej. Centralne twierdzenie graniczne z poprzedniej lekcji mówi o nim wszystko, czego potrzebujemy: jest w przybliżeniu normalny, ma tę samą średnią μ\mu i odchylenie standardowe

SE(xˉ)=σn\mathrm{SE}(\bar{x}) = \frac{\sigma}{\sqrt{n}}

Ta wielkość nazywa się błędem standardowym średniej i trzeba ją odróżniać od odchylenia standardowego:

  • σ\sigma mierzy rozrzut danych i nie zależy od tego, ile ich zebrano;
  • SE\mathrm{SE} mierzy rozrzut średniej i maleje wraz z liczebnością próby.
809010011012000,050,10,15wartośćgęstośćobserwacja, σ = 15średnia z n = 25, SE = 3
Ta sama populacja, dwa różne rozkłady. Szeroka krzywa to pojedyncza obserwacja, wąska — średnia z dwudziestu pięciu. Pierwiastek z dwudziestu pięciu wynosi pięć, więc średnia jest pięć razy mniej rozrzucona.

Zdanie „ludzie mają wzrost 175±7175 \pm 7 cm" mówi o odchyleniu. Zdanie „średni wzrost wynosi 175±0,7175 \pm 0,7 cm" mówi o błędzie standardowym. To dwa zupełnie różne twierdzenia i pomylenie ich jest najczęstszym błędem całego wnioskowania statystycznego.

Przedział ufności dla średniej

Skoro xˉ\bar{x} ma rozkład w przybliżeniu normalny o odchyleniu SE\mathrm{SE}, to z reguły trzech sigm wiemy, jak daleko od μ\mu zwykle pada. Odwracając to zdanie, dostajemy przedział ufności:

xˉ±zσn\bar{x} \pm z \cdot \frac{\sigma}{\sqrt{n}}

Współczynnik zz dobiera się do żądanego poziomu ufności:

poziom ufnościzzile przedziałów chybia
90%90\%1,641,6411 na 1010
95%95\%1,961,9611 na 2020
99%99\%2,582,5811 na 100100

Wartość 1,961,96 warto rozpoznać: to dokładna wersja „dwóch sigm" z reguły 68–95–99,7. Połowę szerokości przedziału nazywa się marginesem błędu:

d=zσnd = z \cdot \frac{\sigma}{\sqrt{n}}
n = 36 pomiarów, x̄ = 50, σ = 18. Podaj przedział ufności na poziomie 95%.

Co dokładnie znaczy „95 procent"

To jest miejsce, w którym najłatwiej powiedzieć rzecz nieprawdziwą, więc warto je rozstrzygnąć rysunkiem.

889296100104108112116μ = 100x̄ = 101x̄ = 98x̄ = 103x̄ = 96x̄ = 107 — chybiax̄ = 99
Sześć prób z tej samej populacji o średniej 100, sześć przedziałów. Pięć pokrywa prawdziwą wartość, jeden nie. Przedziały przesuwają się od próby do próby; pionowa kreska stoi w miejscu.

Rysunek pokazuje to, czego zdanie nie potrafi: losowy jest przedział, a nie parametr. Prawdziwa średnia μ\mu jest stałą liczbą i albo leży w danym przedziale, albo nie leży — nie ma tu żadnego prawdopodobieństwa. Losowa jest próba, a więc i przedział, który z niej zbudowaliśmy.

Poprawne zdanie brzmi: procedura, która wyprodukowała ten przedział, trafia w 95 przypadkach na 100. Do zdania nieprawdziwego wracamy w sekcji o nadużyciach, bo jest to najczęstsze przekłamanie w całej statystyce stosowanej.

Ile obserwacji potrzeba

Wzór na margines błędu czyta się też od tyłu. Jeżeli z góry wiemy, jak wąski przedział nam wystarczy, to

d=zσnn=(zσd)2d = z \cdot \frac{\sigma}{\sqrt{n}} \quad\Longrightarrow\quad n = \left(\frac{z\sigma}{d}\right)^{2}

Kluczowy jest kwadrat: dokładność wchodzi do liczebności w drugiej potędze. Przedział dwa razy węższy kosztuje próbę cztery razy większą, dziesięć razy węższy — sto razy większą.

σ = 12, chcemy marginesu błędu 3 przy 95% ufności. Ile obserwacji?

To jest też odpowiedź na pytanie, dlaczego sondaże robi się na próbach rzędu tysiąca osób. Pierwsze trzy punkty procentowe dokładności są tanie; każdy następny kosztuje czterokrotnie więcej niż poprzedni.

Gdzie ta matematyka bywa nadużywana

Cztery nadużycia, każde z nazwą, bo nazwane łatwiej rozpoznać.

1. „Z prawdopodobieństwem 95 procent parametr leży w przedziale"

Najczęstsze przekłamanie w całej statystyce stosowanej i zdanie, które pada nawet w podręcznikach. Jest nieprawdziwe w języku, w którym pracujemy: μ\mu nie jest zmienną losową, więc zdanie „μ(31%; 37%)\mu \in (31\%;\ 37\%)" nie ma prawdopodobieństwa — jest po prostu prawdziwe albo fałszywe.

Sprostowanie: procent odnosi się do procedury, nie do konkretnego przedziału. Poprawnie: „gdyby badanie powtórzyć wielokrotnie, około 95 procent tak zbudowanych przedziałów pokryłoby μ\mu". Interpretacja, w której parametr jest losowy, jest osobnym podejściem — bayesowskim — i wtedy nazywa się to przedziałem wiarygodnym, a nie ufności, i liczy zupełnie inaczej.

2. Margines błędu bez poziomu ufności

„Margines błędu wynosi 3 punkty" nie jest kompletną informacją: przy tej samej próbie margines na poziomie 99%99\% jest o połowę większy niż na 90%90\%. Podanie samej liczby pozwala wybrać poziom ufności po obejrzeniu wyniku.

Sprostowanie: margines błędu podaje się zawsze razem z poziomem ufności, a poziom ustala się przed zebraniem danych.

3. Przedział ufności mylony z zakresem obserwacji

„Przedział ufności dla średniej wzrostu to (174,3; 175,7)(174,3;\ 175,7) cm" nie znaczy, że 95 procent ludzi ma wzrost z tego przedziału. Mówi wyłącznie o średniej, a nie o pojedynczej osobie — i dlatego jest tak wąski. Zakres, w którym mieści się 95 procent obserwacji, to zupełnie inna rzecz, liczona z σ\sigma, a nie z σ/n\sigma/\sqrt{n}, i przy n=400n = 400 jest dwadzieścia razy szerszy.

Sprostowanie: przedział ufności dotyczy parametru, przedział predykcyjny — przyszłej obserwacji. Mylenie ich to dokładnie mylenie σ\sigma z σ/n\sigma/\sqrt{n}.

4. Margines błędu jako gwarancja jakości próby

Ten jest najkosztowniejszy. Wzór zσ/nz\sigma/\sqrt{n} mierzy wyłącznie błąd losowania — zakłada, że próba jest losowa i że wszyscy wylosowani odpowiedzieli. Nie mierzy ani obciążenia doboru, ani odmów odpowiedzi, ani źle zadanego pytania. Ankieta internetowa z pięćdziesięcioma tysiącami wypełnień ma znikomy margines błędu i może być bezwartościowa, bo wypełniali ją ci, którzy chcieli.

Sprostowanie: margines błędu jest granicą dolną niepewności, a nie górną. Zebranie większej próby zawęża go i nie usuwa ani jednego błędu systematycznego.

Zadania

Pierwszy zestaw idzie w kolejności, w jakiej liczy się takie zadanie. Prompt s/√n podaje odchylenie i liczebność, a prosi o błąd standardowy — czyli o ten jeden krok, który odróżnia rozrzut danych od rozrzutu średniej. Prompt „przedział ufności" podaje xˉ\bar{x}, σ\sigma, nn oraz zz, a odpowiedzią jest para liczb w nawiasie, od lewego końca: przedział jest uporządkowany, więc wpisany na odwrót nie przechodzi.

Trzeci prompt czyta tę samą zależność w obie strony: raz pyta o margines błędu przy danym nn, raz o wymaganą liczebność próby przy danym marginesie. Liczebność wychodzi w tych zadaniach całkowita, bo dane są dobrane wstecz od odpowiedzi.

Ćwiczenia

Rozwiąż zestaw zadań — trudność rośnie z każdym kolejnym. Na końcu zobaczysz wynik i listę pomyłek do powtórki.

Zadanie 1 z 8Punkty: 0
s/√n: s = 8, n = 16

Drugi zestaw jest autorski i pyta nie o rachunek, tylko o zachowanie przedziału: jak reaguje na zmianę liczebności próby, ile przedziałów chybia przy danym poziomie ufności, ile wynosi obciążenie estymatora nieobciążonego. Generator tego nie losuje, bo to są własności procedury, a nie wyniki pojedynczego zadania.

Ćwiczenia

Rozwiąż zestaw zadań — trudność rośnie z każdym kolejnym. Na końcu zobaczysz wynik i listę pomyłek do powtórki.

Zadanie 1 z 6Punkty: 0
Próba rośnie 4 razy. Ile razy węższy jest przedział ufności?

Rozstrzygnięcie „czy tak zbudowany przedział w ogóle wolno tu policzyć" nie ma liczby za odpowiedź i zostaje treścią — cztery sytuacje, w których odpowiedź brzmi „nie", masz w sekcji o nadużyciach.

Częste błędy

  • Mylenie σ\sigma z σ/n\sigma/\sqrt{n} — pierwsze mierzy rozrzut danych, drugie rozrzut średniej; pomyłka zawyża przedział n\sqrt{n}-krotnie i jest błędem numer jeden tej lekcji.
  • „Z prawdopodobieństwem 95 procent średnia leży w tym przedziale" — losowy jest przedział, nie parametr; procent opisuje procedurę powtarzaną wielokrotnie.
  • Mnożenie przez zz przed podzieleniem przez n\sqrt{n} — kolejność nie zmienia wyniku, ale pominięcie dzielenia zmienia; sprawdź, czy w mianowniku naprawdę stoi pierwiastek.
  • Zaokrąglanie wymaganej liczebności w dół61,561,5 obserwacji znaczy 6262; zaokrąglenie w dół daje margines większy niż żądany.
  • Traktowanie przedziału ufności jak zakresu obserwacji — ten pierwszy dotyczy średniej i przy dużym nn jest bardzo wąski; zakres, w którym leży 95 procent jednostek, liczy się z σ\sigma.
  • Uznawanie małego marginesu błędu za dowód rzetelności badania — margines mierzy tylko błąd losowania i nie widzi ani obciążenia doboru, ani odmów odpowiedzi.
  • Używanie zz przy małej próbie i nieznanym σ\sigma — poniżej mniej więcej trzydziestu obserwacji właściwy jest rozkład t-Studenta o n1n-1 stopniach swobody, którego wartości krytyczne są większe.

Karta wzorów

Temat: Estymacja i przedziały ufności

  • Estymator punktowy średniej

    μ^=xˉ=1ni=1nxi\hat{\mu} = \bar{x} = \frac{1}{n}\sum_{i=1}^{n} x_i

    jedna liczba policzona z próby

  • Nieobciążoność estymatora

    E(θ^)=θE(\hat{\theta}) = \theta

    nie myli się systematycznie — myli się losowo

  • Wariancja z próby

    s2=1n1i=1n(xixˉ)2s^2 = \frac{1}{n-1}\sum_{i=1}^{n} (x_i - \bar{x})^2

    dzielnik n − 1 to poprawka na nieobciążoność

  • Błąd standardowy średniej

    SE(xˉ)=σn\mathrm{SE}(\bar{x}) = \frac{\sigma}{\sqrt{n}}

    rozrzut samej średniej, nie danych

  • Przedział ufności dla średniej

    xˉ±zσn\bar{x} \pm z \cdot \frac{\sigma}{\sqrt{n}}

    z = 1,64 · 1,96 · 2,58 dla 90 · 95 · 99 procent

  • Margines błędu

    d=zσnd = z \cdot \frac{\sigma}{\sqrt{n}}

    połowa szerokości przedziału

  • Wymagana liczebność próby

    n=(zσd)2n = \left(\frac{z\sigma}{d}\right)^{2}

    ten sam wzór czytany od strony d

809010011012000,050,10,15wartośćgęstośćpojedyncza obserwacja, σ = 15średnia z n = 25, SE = 3
Rozkład pojedynczej obserwacji i rozkład średniej z dwudziestu pięciu obserwacji, o tej samej średniej. Średnia jest pięć razy mniej rozrzucona, bo pierwiastek z dwudziestu pięciu wynosi pięć — to jest cały mechanizm wnioskowania z próby.
889296100104108112116μ = 100x̄ = 101x̄ = 98x̄ = 103x̄ = 96x̄ = 107 — chybiax̄ = 99
Sześć przedziałów ufności zbudowanych z sześciu różnych prób z tej samej populacji o średniej 100. Pięć pokrywa prawdziwą wartość, jeden nie — i to jest dokładnie sens poziomu ufności: losowy jest przedział, a nie parametr.

Najczęstsze pytania

Powiązane artykuły