Szeregi potęgowe i szereg Taylora
Wstaw do szeregu literę x, a przestanie być liczbą i stanie się funkcją. Okazuje się, że w ten sposób da się zapisać eˣ, sinus, cosinus i logarytm — jako nieskończone wielomiany. Ich skończone kawałki są tym, czym kalkulator liczy te funkcje naprawdę.
Zanim zaczniesz
Ten temat opiera się na wcześniejszych zagadnieniach. Zanim zaczniesz, warto przerobić poniższe lekcje — dzięki nim wszystko pójdzie gładko:
- Szeregi liczboweSzereg to granica ciągu sum częściowych — i tylko w kilku szczęśliwych przypadkach da się tę granicę policzyć wprost. Dlatego zamiast sumy pyta się najpierw o coś skromniejszego: czy szereg w ogóle ma sumę. Odpowiadają na to kryteria: porównawcze, d’Alemberta, Cauchy’ego i Leibniza.
- Pochodna funkcjiPochodna mierzy tempo zmiany funkcji w punkcie — jest współczynnikiem kierunkowym stycznej do wykresu. Poznaj definicję przez iloraz różnicowy i sześć reguł, którymi liczy się ją bez granic.
Gdzie się tego używa
Konkretne sytuacje, w których liczysz dokładnie tak, jak uczy ta lekcja:
- Jak kalkulator liczy sinusProcesor nie ma w pamięci tablicy sinusów — sumuje kilka wyrazów szeregu. Dla x = 0,5 sam wielomian x − x³/6 + x⁵/120 daje 0,4794255, a prawdziwy sinus wynosi 0,4794255 — zgodność na siedmiu cyfrach po trzech wyrazach. Kolejny wyraz zmieniłby wynik o mniej niż 10⁻⁹, więc go się po prostu nie liczy.
- Wahadło przy małych kątachWzór na okres wahadła T = 2π√(L/g) powstaje z zamiany sin θ na θ, czyli z obcięcia szeregu sinusa po pierwszym wyrazie. Dla wychylenia 5 stopni, czyli 0,0873 radiana, sinus wynosi 0,08716 — różnica to 0,15 procenta, więc wahadło o długości 1 metra ma okres 2,006 sekundy zamiast 2,007. Przy wychyleniu 30 stopni błąd rośnie już do 4,5 procenta i wzoru nie wolno użyć.
- Oprocentowanie ciągłe lokatyLokata z nominalnym oprocentowaniem 3 procent kapitalizowanym w sposób ciągły rośnie w rok o czynnik e^0,03. Dwa pierwsze wyrazy szeregu dają 1 + 0,03 = 1,03, a trzeci dokłada 0,00045, czyli 1,03045 — realnie 3,045 procenta zamiast 3. Na 20 000 zł to 9 złotych różnicy, i dokładnie ten człon kwadratowy odróżnia oprocentowanie ciągłe od zwykłego.
- Logarytmiczne stopy zwrotuAnalitycy liczą zmiany kursu jako ln(1 + r) zamiast r, bo takie zwroty wolno dodawać. Szereg logarytmu mówi, kiedy różnica jest bez znaczenia: dla wzrostu o 2 procent wychodzi 0,0198, czyli błąd 1 procent, ale dla wzrostu o 50 procent już 0,405 zamiast 0,5 — pomyłka o 19 procent. Pierwszy wyraz rozwinięcia jest dobrym przybliżeniem tylko blisko zera.
Wszystkie wzory
Szereg potęgowy
funkcja swojego argumentu x
Promień zbieżności
zbieżny dla |x − x_0| < R
Szereg Taylora
współczynniki to pochodne w punkcie x_0
Szereg Maclaurina
szereg Taylora wokół zera
Rozwinięcie eˣ
zbieżne dla każdego x
Rozwinięcie sinusa
same potęgi nieparzyste
Rozwinięcie cosinusa
same potęgi parzyste
Rozwinięcie logarytmu
tylko dla −1 < x ≤ 1
Błąd przybliżenia
M ogranicza pochodną rzędu n+1
Wszystkie szeregi liczbowe z poprzedniej lekcji sumowały się do liczby. Wstawmy teraz w wyrazy zmienną:
Dla każdego ustalonego jest to zwykły szereg liczbowy — dla jednych argumentów zbieżny, dla innych nie. Szereg potęgowy jest więc funkcją swojego argumentu, określoną tam, gdzie się zbiega. Pierwszy przykład znasz od dawna: szereg geometryczny
Po lewej nieskończenie wiele potęg, po prawej krótki wzór. Ta lekcja jest o tym, kiedy taka zamiana jest legalna i jak znaleźć potrzebne współczynniki.
Promień zbieżności
Dla szeregu geometrycznego warunek brzmiał i nie był przypadkiem. Każdy szereg potęgowy zbiega się na przedziale symetrycznym wokół swojego środka, a jego zasięg nazywamy promieniem zbieżności:
| co się dzieje | |
|---|---|
| mniejsze od | szereg zbieżny (i to bezwzględnie) |
| większe od | szereg rozbieżny |
| równe | trzeba zbadać osobno, kraniec po krańcu |
Wzór na to nic innego niż kryterium d’Alemberta zastosowane do i rozwiązane względem .
Dwa przypadki skrajne warto znać:
- ma — jest zbieżny dla każdego ;
- ma — jest zbieżny wyłącznie w , więc jako funkcja jest bezużyteczny.
Skąd biorą się współczynniki
Załóżmy, że funkcja jest sumą pewnego szeregu potęgowego wokół zera:
Podstawienie zabija wszystko poza pierwszym wyrazem, więc . Zróżniczkujmy teraz obie strony:
Za każdym razem zostaje stała , więc ogólnie . Stąd wzór Taylora, w wersji wokół dowolnego punktu :
Wersję z nazywa się szeregiem Maclaurina i to jej używa się najczęściej. Zwróć uwagę, że współczynników się nie dobiera — są wymuszone przez pochodne funkcji.
Cztery rozwinięcia
Sinus i cosinus liczy się tak samo, tyle że ich pochodne w zerze chodzą w kółko po ciągu (dla sinusa) i (dla cosinusa) — stąd w jednym rozwinięciu zostają same potęgi nieparzyste, a w drugim same parzyste.
| funkcja | rozwinięcie Maclaurina | |
|---|---|---|
Ostatni wiersz różni się od pozostałych i to nie przypadek: nie istnieje dla , więc żaden szereg nie ma prawa go tam przedstawiać. Promień jest dokładnie odległością od środka rozwinięcia do tej przeszkody.
Przybliżanie wielomianem
Obcięcie szeregu po wyrazie stopnia daje wielomian Taylora — i to on jest praktycznym pożytkiem z całej teorii.
Rysunek pokazuje dwie rzeczy naraz. Blisko zera każdy z wielomianów przylega do sinusa, i to jest treść wzoru Taylora. Daleko od zera każdy odpada — bo wielomian rośnie do nieskończoności, a sinus wiecznie oscyluje między a . Rozwinięcie jest lokalne z natury, nawet gdy promień zbieżności jest nieskończony.
Błąd przybliżenia
Ile dokładnie tracimy, obcinając szereg? Odpowiada na to oszacowanie reszty:
gdzie jest ograniczeniem pochodnej rzędu na badanym odcinku. Kluczowa jest silnia w mianowniku: dołożenie jednego wyrazu potrafi poprawić wynik o rząd wielkości.
Ten sam rachunek stoi za wzorem na okres wahadła: zamiana na to obcięcie szeregu po pierwszym wyrazie i wolno ją zrobić tylko przy małych kątach — a wyrażonych w radianach, bo cała teoria opiera się na tym, że pochodną sinusa jest cosinus, co w stopniach przestaje być prawdą. Wartość w stopniach zamieni ci na radiany konwerter kątów.
Zadania
Zestaw pyta o cztery rzeczy: promień zbieżności (liczba albo ułamek), współczynnik przy xⁿ w rozwinięciu Maclaurina (ułamek, także zero — brak potęgi to pełnoprawna odpowiedź), sam wielomian Maclaurina zadanego stopnia (wpisujesz jako wzór, np. 1+x+x^2/2) oraz wartość przybliżoną liczoną tym wielomianem, zaokrągloną do czterech miejsc.
Ćwiczenia
Rozwiąż zestaw zadań — trudność rośnie z każdym kolejnym. Na końcu zobaczysz wynik i listę pomyłek do powtórki.
Zestaw losuje wyłącznie szeregi o skończonym promieniu, a o sam przedział zbieżności nie pyta: jego odpowiedź to para krańców wraz z informacją, który jest otwarty, a to nie jest liczba. Oba przypadki masz wyłożone w przykładach powyżej.
Częste błędy
- Mylenie promienia z przedziałem — promień to jedna liczba, przedział to zbiór wraz z krańcami; krańce trzeba zbadać osobno i potrafią dać różne odpowiedzi.
- Zapominanie o krańcach — kryterium d’Alemberta milczy przy , więc pominięcie tych dwóch punktów zostawia zadanie nieskończone.
- Uznanie, że skoro , wielomian Taylora jest dobry wszędzie — zbieżny jest cały szereg, a jego skończone obcięcie i tak odpada daleko od środka.
- Rozwijanie zamiast — logarytm nie ma wartości w zerze, więc rozwija się jego przesuniętą wersję; to nie jest kosmetyka zapisu.
- Zgubiona silnia w mianowniku — współczynnik to , a nie sama pochodna; przy różnica to czynnik 120.
- Przybliżanie daleko od środka rozwinięcia — błąd rośnie jak , więc przy podwojeniu odległości potrafi urosnąć kilkudziesięciokrotnie.
Karta wzorów
Temat: Szeregi potęgowe i Taylora
Szereg potęgowy
funkcja swojego argumentu x
Promień zbieżności
zbieżny dla |x − x_0| < R
Szereg Taylora
współczynniki to pochodne w punkcie x_0
Szereg Maclaurina
szereg Taylora wokół zera
Rozwinięcie eˣ
zbieżne dla każdego x
Rozwinięcie sinusa
same potęgi nieparzyste
Rozwinięcie cosinusa
same potęgi parzyste
Rozwinięcie logarytmu
tylko dla −1 < x ≤ 1
Błąd przybliżenia
M ogranicza pochodną rzędu n+1
